reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam, mam nadzieje ze mnie pamietacie? U mnie wciąż kiepsciutenko z czasem, bo dla przypomnienia jestem w koncowej fazie przeprowadzko-remontowej. 80% pudel rozpakowanych, pralka chodzi 3 razy dziennie, a i tak daleko jeszcze do ludzkości.
Do tego dostalismy fantastyczne zamowienie do realizacji, ale czas bardzo krótki i trzeba i przy tym popracowac, trzymajcie za nas kciuki, bo nie wiem jak wyrobimy, jak to mawia Tygrysek padamy na cyce (tzn ja padam, mąż to chyba na co innego :)
W zyciu nie bylam taka zaniedbana, moge sie zalozyc ze jestem najwiekszym kocmołuchem na BB i jestem zupelnie pewna wygranej, niestety. A marzy mi sie doprowadzenie siebie i domu do porzadku, bardzo mi sie marzy.

Stasiek mi zaczyna raczkować! Doczekałam się :-) Samodzielnie siedzi tez, ale jakby nie interesowala go ta pozycja.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, buźka.
 
Ja to chyba bardziej placzliwa nie jestem. Ale, wiadomo, jak slysze/widze smutna czy tragiczna historie w ktorej wystepuja dzieci rusza mnie to blyskawicznie.
Carioca - witaj! gratulacje dla postepow Stachulca!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry