Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A, rzeczywiście. To Ty o tym pisałaś. To wkurzył Cię dziś, ale chyba nie jest tak zawsze, nie?
Witajcie
Doczytalam wasze nie-wypocinykobitki...ale metlik mam w glowie, nerwa...i wiadomo przez kogo
...oczywiscie nie przez Stasia:-)
Asiek - mamy podobne nastroje![]()


tyle co rano między 6 a 8





Ale chyba jestem zbyt zmęczona żeby się logicznie wypowiadaćtez przeczytalam kilka harlequinow i niektore byly nawet spoko. w sumie to nie mam jakiegos ulubionego gatunu ksiazek. jak mam czas to czytam trudne ksiazki (polityczne, science fiction, kryminaly, thillery) a jak mam ochote na cos luznego, nad czym nie trzeba sie bardzo zastanawiac to czytam romansidla.Harlekiny kiedys czytala moja mama jak bylam jeszcze mala.Dobrze to pamietam.
Kod Leonardo da Vinci przeczytalam i nie moglam sie od niej oderwac.Zato film do bani.Strasznie duzo rzeczy brakowalo co bylo opisanych w ksiazce.


to jest ogromny stres wiec wierze, ze trzymasz nerwy ostatkiem sil. i dlatego (przepraszam cie) ale wydaje mi sie, ze im szybciej z tym skonczysz tym lepiej bedzie dla was. dla maciusia to tez jest przeciez przezycie. a do tego ty jestes zdenerwowana i on to czuje.Izabela, u mnie to samo. Też się dziś przez bzdurę poryczałam. No, a oprócz tego też przez to nieszczęsne karmienie:-(
Ja tak mam od ciąży i już mi zostało tak szybko się wzruszam same kłopoty przez to bo beksa ze mnie że hej a sa przecież czasami takie sytuacje że nie wypada a ja i tak wyje bo to silniejsze ode mnie wrrrrr mi wystarczy ze kos opowiada coś smutnego albo jakaś krzywda się komuś dzieje, a ja już słowa nie mogę wydusić z siebieale mam dola. tzn niby nic sie nie dzieje ale jakas placzliwa sie zrobilam. wystarczy, ze maz mi zwroci na cos uwage, a ja juz becze. dzisiaj np chcialam, zeby mi poszukal w garazu zawieszek na doniczki na balkon bo nie moge ich znalezc i okazalo sie, ze bede jednak musiala kwiatki przesadzic jeszcze raz, bo nigdzie ich nie ma i po prostu zapytal czy bede je przesadzac a ja mu na to, ze przeciez nie beda lezaly na podlodze... i w ryk! okres dostane, czy co?![]()



