reklama

Wrześniówkowe mamy

Harlekiny kiedys czytala moja mama jak bylam jeszcze mala.Dobrze to pamietam.
A ja sie teraz probuje relaksowac z piwkiem i cola.Czy ktoras z was miesza piwo i cole????Wiem ze niektorzy powiedza ze to wstretne,ale ja to lubie.
Paulo Coelho slyszalam ze ma bardzo fajne ksiazki.Moja szwagierka pare jak nie wszystkie ktore udalo jej sie dostac przeczytala.Ja mialam okazje jedna ale jakosc mi nie podeszla.
Kod Leonardo da Vinci przeczytalam i nie moglam sie od niej oderwac.Zato film do bani.Strasznie duzo rzeczy brakowalo co bylo opisanych w ksiazce.Niestety nie mam z kad skabinowac Anioly i demony.Moze jak bede w polsce to bedzie lepiej.
 
reklama
Kasia - ja przeczytala jednego Harlekina dawno dawno temu i ledwo mi sie udalo...kompletne dno..ale nie przesadzam - moze sa wsrod nich ciekawe pozycje.
A Coelho? czytalam ale czegos mi brakowalo...chyba wole jak autorkami sa kobiety.
A teraz wracam na ziemie...:rofl2:Czy ktoras dzis oglada Lige Mistrzow? hehe:-) Bo ja tak, sama!:-)
 
Dziewczynki zlote:-)...poleccie jakas dobra ksiazke...taka babska, gleboka, poruszajaca..ale nie romansidlo...bo wybieram sie niebawem do Empiku i cos musze koniecznie kupic 4ME:-D
No, ja niestety jestem fanką głównie fantastyki... Ale brat kiedyś mi kupił książkę właśnie o kobiecości...:baffled: Muszę sobie tylko przypomnieć tytuł i autora... Na okładce jest wizerunek kobiety i wilka bodajże... Eh ta skleroza...

I jak na razie to tylko to przyszło mi do głowy bo ja to uwielbiam książki bardziej trzymające w napięciu
np Dana Browna"Kod Leonarda da Vinci" "Anioły i Demony" "Cyfrowa Twierdza"
O, ja też przeczytałam z zapartym tchem te książki i są świetne, chociaż troszkę schematyczne, niestety...


Hruda polecam "Kamienne tablice" Żukrowskiego książka opowiada o miłości dwojga dojrzałych ludzi, ale uwaga to nie romansidło!!! Bardzo zajmująca i ujmująca książka. To jest prawdziwy grubasek skałdający się z dwóch tomów, ale polecam ja sama czytałam ją chyba ze 4 razy!!!

A my wrócilismy z udanych zakupów :-)
"Kamienne Tablice" przeczytałam akurat niedawno i też polecam:tak:

Hruda zdradzę Ci tylko, że akcja dzieje się na placówce ambasady węgierskiej w Indiach. Żukrowskie przepieknie opisuje krajobrazy, ludzi i zdarzenia tak jakby się to widziało. Jest to jedna z moich ulubionych książek.

A odnośnie do romansów czytałyście może kiedyś Harlekiny??? Ja przyznaje, że tak :-) w LO z psiapsiółką przeczytałyśmy prawie całą bibliotekę tych książek :zawstydzona/y: ale wiecie co warto było bardzo miło wspominam tamte czasy.

Harlequinów nigdy nie czytałam, bo nie lubię takich naciąganych romansidłów. Za to moje czasy licealne upłynęły pod znakiem "Sagi o Ludziach Lodu", qurcze, nawet na lekcjach czytałam, tak wciągało. A moim ulubieńcem był Haike Lind z Ludzi Lodu.

My też właśnie wróciliśmy z przedłykendowych zakupów. A Tymek jeszcze nie śpi:baffled::baffled::baffled:

Co do mojej mamy to ona zawsze wyszukuje takie problemy i prowokuje mnie do kłótni, jak znudzi jej się przychodzenie do nas i branie Kuby albo Tymka na spacer. Nie potrafi odmówić pomocy, bo co ludzie by powiedzieli, ale jak się pokłócimy to przynajmniej jest wymówka, żeby nie przychodzić. Taka jest moja mama. Taka była i taka będzie. Ale serce boli...
 
Ja tez wszystko robie na mineralce

A moja Zuzia mowi mama i nie tak przez przypadek ale caly czas powtarza ma-ma , mowi tez nie i mniam (w czasie jedzenia) , da i to co umiala juz wczesniej czyli baba buba aba straszna z niej gadula:-D

Luandzia, i Ty się martwisz że się słabo rozwija! Mój kolega z pracy mi ostatnio sprzedał teorię że dziecko rozwija się w jednej ze stref szybciej, a w drugiej wolniej: np. może być umysłowo już na dalszym etapie niż rówieśnik a motorycznie być do tyłu. Sam ma dwójkę i mówi że z czasem wszystko nadrobili.

Hruda, ja polecam książkę "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz" Lisa See - o tajnym piśmie chińskich kobiet, krępowaniu stóp, wszystko wpisane w historię życia Chinki z czasów cesarstwa. Ciekawa.

Atru, rozwiązał się u nas problem z butelką. Jak mały rano zassał moje mleko, to już teraz pije też modyfikowane. Moja mama cierpliwie go do tej butelki przekonywała... mlaskając i pokazując co ma robić z buzią, zaczął naśladować ;-);-) Fajnie to musiało wyglądać. A wiesz, koleżanka mi mówiła że jak jej dzieci miały rota to musiały być na diecie bezmlecznej. Więc może dziecko ma jakiś dyskomfort po mleku, organizm odrzuca, a jak już będzie wszystko doleczone to znowu weźmie.

Muszę się pakować, jutro idziemy w góry i będziemy w schronisku do soboty. Wynajeliśmy ze znajomymi całe schronisko na Klimczoku (Ania, może nas odwiedzicie? :happy:) Tylko jak ja mam młodego spakować tak żeby wziać wszystko i zmieścić to na plecach?:-)
Pomyśle rano. Narazie idę spać, bo poprzednią noc mały dał czadu i oczy mi się same zamykają
 
Kamienne Tablice" przeczytałam akurat niedawno i też polecam:tak:

Tak zachwalacie że też się skusze :-)

Hruda tak myślałam że już to czytałaś bo to w sumie stare książki:-) a jak samopoczucie lepiej Ci już ?
Atru ale z Twojej mamy cwana bestia nie powie że już nie chce pomóc tylko szuka pretekstu żeby się obrazić :dry: ale to przykre.
 
Hruda ja tez w pojedynke ogladam meczycho...no prawei w pojedynke bo jednym z kibicow jest moj tata ...aaa i karmi :) Lacze sie duchowo z M ktory w samotni (albo i nie ;-)) kupil 2 kegi w tesco i saczy przy meczyku.:-D
 
Hruda, ja polecam książkę "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz" Lisa See - o tajnym piśmie chińskich kobiet, krępowaniu stóp, wszystko wpisane w historię życia Chinki z czasów cesarstwa. Ciekawa.



Muszę się pakować, jutro idziemy w góry i będziemy w schronisku do soboty. Wynajeliśmy ze znajomymi całe schronisko na Klimczoku (Ania, może nas odwiedzicie? :happy:) Tylko jak ja mam młodego spakować tak żeby wziać wszystko i zmieścić to na plecach?:-)
Pomyśle rano. Narazie idę spać, bo poprzednią noc mały dał czadu i oczy mi się same zamykają

Zapomnialam o tej ksiazce mnie tez sie podobala

To do mnie? Jezeli tak to moze namowie W bo nie mamy zadnych planow tylko z tego co wiem tam sie wyjezdza kolejka na Szyndzielnię i pózniej piechotką na Klimczok.
Nigdy niestety tam nie bylam, W równiez. Jesli są jakies inne mozliwosci dotarcia to napisz. Bo niestety nie mamy tego specjalnego plecaka do ktorego moglibysmy wlozyc Zuzie (chyba ze do nosidelka?)
 
Witam wieczorkowo,
Ale nastukałyście, czytałam pół dnia
Nadgoniłam gotowanie i zrobiłam chłopakom gołąbki meksykańskie i pierogi na słono i słodko
A teraz ide spać i niepisać już tyle
 
reklama
Hruda, ja polecam książkę "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz" Lisa See - o tajnym piśmie chińskich kobiet, krępowaniu stóp, wszystko wpisane w historię życia Chinki z czasów cesarstwa. Ciekawa.
Wlasnie ja czytalam jest swietna.Podobno ksiazka Kwiat pustyni jest bardzo podobna do tej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry