reklama

Wrześniówkowe mamy

NuŚka, ze mną jest jeszcze gorzej. Omało się przy ludziach nie popłakałam u lekarza, bo nas nie chciał przyjąć:szok::wściekła/y:
Jakbym widział siebie mało tego ja to się ostatnio przy lekarzu poryczałam bo nie mogłam słowa wydusić a jeszcze do tego mąż przed wejściem lekarz powiedział "tylko ty znowu nie płacz" i poszło:baffled::baffled::baffled:

Carioca
kochaniutka ja Ciebie pamiętam o będę taka słodka to może będziesz mnie bardziej lubić niż pozostałe hihihihihi;-);-);-):-D:laugh2::-D:laugh2::-DA tak całkiem na poważnie BRAWO STAŚ gratuluje postępów.
 
reklama
Nuśka lubiem Ciem bardzo!

Jak juz o nastrojach mowa, to ja nie płaczę, ale niesamowicie szybko sie denerwuję, prawie nie potrafie nad soba zapanowac. W nerwach nie krzycze, ale jestem bardzo uszczypliwa i czesto zbyt szybko powiem cos czego potem zaluje.
 
Dobranoc ale ja jeszcze jezzzdem...o cholerka cos mi komp nawala...
No kochana pewnie że jesteś bo tu na nocnych Mariannach to Ty grasz pierwsze skrzypce to Ty już nocny guru jesteś na BB hihihi a wiesz bez guru ani rusz.



A właśnie naszego wrześniowego głównego guru Atruviell coś malutko jest ostatnio, jak tak dalej pójdzie to zagubimy się jak te biedne owieczki pozdrowionka:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry