reklama

Wrześniówkowe mamy

i na pocieszenie Kasiu mnie wychowywała babcia bo mama też musiała szybko wracać do pracy i mimo że bardzo babunie kocham to jednak mama to mama i nic tego nie zmieni i u Ciebie i Kuby będzie to samo zobaczysz myślę że paradoksalnie jeszcze bardziej się zbliżycie do siebie:-):-):-):-)
Kasia - wlasnie dzis o tym myslalam...mnie tez wychowywala babcia przez wiekszosc mojego dziecinstwa ale mama to mama, bez spornie najwazniejsza osoba pod sloncem..no i tata ale to inna sprawa:-)
 
reklama
Kasiu zobaczysz że to wcale nie jest takie złe rozwiązanie
nasze pociechy są na razie cudownie i kochane ale nie oszukujmy się już nie długo pojawią się też rogi u aniołków :-)
dzięki pracy nie będziesz "zmęczona" Kubą a dzięki temu możesz być nawet lepszą matką bo przy tej całej tęsknocie wiele rzeczy nie będzie Cię irytować:tak::tak:
no i aspekt finansowy- będziecie mogli więcej pieniążków wydawać na Kubę:-D:-D
 
Kasiu, jak mój mąż wraca z pracy to Maciuś aż się cały trzęsie z radości. To pomyśl jak Kubuś będzie się cieszył jak Ty będziesz wracać.
 
Asiu oj masz racje :-) i tego rozwiązania się najbardziej cieszę, że stać Nam będzie na więcej :tak:

Majandra Kuba też na widok męża wracającego z pracy chce wyskoczyć mi z rąk do niego :-) wspaniały widok!!!!
 
Dziewczyny jesteście niezastapione!!!!!! :-):-):-) I jak tu nie wierzyć w uzdrawiającą moc internetu!!!! :-)

Tak lepiej mi, ale z pewnością im blizej będzie 20 czerwca tym z moim natrojem będzie gorzej, ale muszę patrzeć na dobrą stronę tej zmiany.
 
Kasia, nie martw się pójściem do pracy. Trochę możesz być w szoku jeżeli nastawiałaś się, że będziesz cały czas z maleństwem. Jednak masz czas się do tej myśli przyzwyczaić. Nie jest tak źle. Ja od zeszłego poniedziałku pracuję i nie ma problemu. Jak wracam to Oskarek tak bardzo się cieszy, że aż... nie wiem, do niczego nie da się porównać tego uczucia.

Któraś z Was pytała jaki mam wózek, bo chciała kupić spacerówkę. Ja mam ABC Design Astro, on ma zarówno gondolę jak i spadcerówkę. Przejechaliśmy nią szlaki górskie, ale nie ma dobrej amortyzacji. Nie bałam się nim jechać chociaż trzepało niemiłosiernie bo Oskarek był w nosidełku. Jest na zdjęciu na zamkniętym.

Witam serdecznie nowe dziewczyny. Ciekawe ile jeszcze dziewczyn nas podczytuje i się nie ujawnia? Ujawniajcie się!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry