reklama

Wrześniówkowe mamy

Witajcie BBabeczki
No to ja nie wiem juz co te wrześniatka :sorry2: Łukasz tez wstaje ok 5.30-6.00. Koszmar! Dla mnie to środek nocy!!!
Mamy marianny a dzieci skowronki ;-)
 
reklama
Etka pisalaś kiedyś o jakimś konkursie ze zdjęciami że mamy glosować na twoją Olcie kiedy to będzie? :-)

To nie na Olkę,nie przeszła tylko na Bartka :tak:Dam Wam znać,bo chyba się zacznie w przyszłym tygodniu :baffled:

Dziewczyny a może powinnyśmy kłaśc nasze maluchy godzinkę później:tak: to może by dłużej pospały.

Ja tak zrobiłam i nie dało rezultatu,napiszę w innym wątku:tak:
 
Dzien dobry skowronkom i ich skowroneczkom:-p
my tam spimy do 6.30...tzn mnie o tej godzinie budzi gadanie, piski, i stekanie mojego Kopmaniera...ale moze on wstaje wczesniej:szok::-D...i po mleczku replay do wyra na drugi ( najlepszy) sen...wiec ja nie mam co narzekac:-p
Luandzia - dziekuje kochana za Jamajkowe zyczenie ...ale snily mi sie jakies dziwctwa:baffled:
 
Luandzia, przypisy z internetu robię tak, że wklejam adres strony, a z czasopism jeszcze nie korzystałam.

Ja zaraz jadę do rodziców, więc też się żegnam. Do wieczora. Pa.
 
I ja sie witam o poranku (no powiedzmy, ze o poranku).

Wczoraj bylam na firmowej kolacji i po truskawkowym tiramisu do dzisiaj mi niedobrze. A fuj, nigdy nie probujcie!!! I w ogole jestem rozczarowana. Poszlismy do jedenj z najdrozszych krakowskich restauracji i wszyscy sie nastawiali, ze jedzienie bedzie pysze. Zrobili nam jednak psikusa bo sie okazalo, zee bylo baaaardzo przecietne i nie warte nawet polowy swojej ceny.
 
Witam i ja, ciekawa jestem co mój báczek porabia bo w nocy nam da popalic, obudzil sie i w ryk przez te zeby chyba, biedny strasznie cierpi. Dalismy mu calpol i spal z nami w lozku...
Fajnie...kiedy ja sobie pośpię:baffled:

Tez sobie nieustannie zadaje to pytanie. Moglabym w sumie spac wieczorem razem z dawidkiem ale jakos nie moge zasnac kiedy jest jasno wiec zazwyczaj sie klade po 23 a popudka po 6 rano i w nocy kilka razy niestety trzeba dac smoczka albo poglaskac ehhh

A Adaś nauczył się walic w pampera na stojąco. Właśnie stoi i robi. ooooo zrobił i bęc usiadł w to.:szok:

hahaha:-):-):-D:-D:-D:-D
 
reklama
a my właśnie wróciliśmy ze spacerku, taka śliczna pogoda a ja do pracy:-(
na pocieszenie kupiłam sobie bukiecik konwalii - ale ślicznie pachną:tak:
jeszcze tylko dzisiaj i mam 2 dni wolnego:-D mieliśmy jechać nad morze, ale...:-(
nie dam sie i i tak fajnie ten czas spędzę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry