reklama

Wrześniówkowe mamy

Ach, zapomniałam was spytać co o tym myślicie, bo strasznie się martwię a "przegapiłam" wizytę w ośrodku rehabilitacji. Czy to normalne, że 7-miesięczny szkrab jeszcze samodzielnie nie siada??? Tzn. podciągnięty za rączki albo posadzony Tymek sprawnie i stabilnie siedzi, potrafi to robić baaardzo długo i sprawia mu to ogromną frajdę, ale jak się gibnie na plecy, to nie potrafi jeszcze sam wrócić do pozycji siedzącej. Ja pamiętam, że Kuba też jakoś później zaczął samemu siadać, tak w okolicy 8 miesiąca ale on był sporo cięższy niż Tymek teraz. Nie wiem, czy to "dziedziczne", czy też może coś mi się Tymo opóźnia... Ale zauważyłam, że teraz jak go podciągam za ręce do siadu to on olewa siadanie i próbuje stawać:szok: Bardzo lubi stać na własnych nóżkach i wtedy się od razu uspokaja, oczywiście, podtrzymuję go pod pachami więc nie staje całym ciężarem swojego ciała.

Myślę, że każde dziecko rozwija się na swój indywidualny sposób.:tak:

Prawidłowo rozwijające się niemowlę zaczyna samo siadać dopiero około ósmego miesiąca. Jest to siad z tzw. siadu bocznego podpartego (dziecko z boku pomaga sobie rączką).

"...powinien siedzieć, gdy ma pół roku.
Wiele niemowląt nie siedzi samodzielnie w tym wieku. Nawet niektóre 7-8 miesięczne dzieci nie potrafią jeszcze same usiąść, choć próbują dźwigać pupę przytrzymując się szczebelków łóżeczka. Każde dziecko ma własne tempo rozwoju, a książkowe normy mają wartość orientacyjną i nie należy ich traktować jak wyroczni. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu, by wzmocnić mięśnie karku, brzuszka, ramion, tułowia. Nie ma sensu podpierać dziecka stosem poduszek, byle tylko siedziało, bo "ma już pół roku". Dla malucha oglądanie świata w pozycji siedzącej to frajda i nie będzie z tym zwlekało wyłącznie z lenistwa. Niepokój wzbudza dopiero 10-miesięczny malec, który jeszcze sam nie siada."

Mam nadzieję, że Cię to uspokoiło;-) Ale zawsze możesz zapytać lekarza:-)
 
reklama
Ach, zapomniałam was spytać co o tym myślicie, bo strasznie się martwię a "przegapiłam" wizytę w ośrodku rehabilitacji. Czy to normalne, że 7-miesięczny szkrab jeszcze samodzielnie nie siada??? Tzn. podciągnięty za rączki albo posadzony Tymek sprawnie i stabilnie siedzi, potrafi to robić baaardzo długo i sprawia mu to ogromną frajdę, ale jak się gibnie na plecy, to nie potrafi jeszcze sam wrócić do pozycji siedzącej. Ja pamiętam, że Kuba też jakoś później zaczął samemu siadać, tak w okolicy 8 miesiąca ale on był sporo cięższy niż Tymek teraz. Nie wiem, czy to "dziedziczne", czy też może coś mi się Tymo opóźnia... Ale zauważyłam, że teraz jak go podciągam za ręce do siadu to on olewa siadanie i próbuje stawać:szok: Bardzo lubi stać na własnych nóżkach i wtedy się od razu uspokaja, oczywiście, podtrzymuję go pod pachami więc nie staje całym ciężarem swojego ciała.

Zuzka też jeszcze sama nie siada rehabilitantka mi dzisiaj powiedziała że dziecko zaczyna samo siadać ok 8 miesiąca (czyli może być trochę wcześniej albo później)
Z boku albo z pozycji do raczkowania ja z Zuzką ćwiczę tak że jej pokazuję jak ma to robić ale ona ma jeszcze słabe rączki i kręgosłup więc będzie trzeba na efekty jeszcze trochę poczekać , za to ma bardzo silne nogi i wyrywa się do stania ale ja jej na to raczej nie pozwalam bo rehabilitantka mi powiedziała że ośmiomiesięczne dziecko nie jest jeszcze na to gotowe (czasami są zdarzają się dzieci które w wieku 9 miesięcy już chodzą ale to dotyczy bardzo drobnych dzieci)nawet jeżeli bardzo chce bo potem są problemy z krzywym kręgosłupem , płaskostopiem , krzywymi nóżkami itd --- Tyle się dzisiaj dowiedziałam
 
Zuzka też jeszcze sama nie siada rehabilitantka mi dzisiaj powiedziała że dziecko zaczyna samo siadać ok 8 miesiąca (czyli może być trochę wcześniej albo później)
Z boku albo z pozycji do raczkowania ja z Zuzką ćwiczę tak że jej pokazuję jak ma to robić ale ona ma jeszcze słabe rączki i kręgosłup więc będzie trzeba na efekty jeszcze trochę poczekać , za to ma bardzo silne nogi i wyrywa się do stania ale ja jej na to raczej nie pozwalam bo rehabilitantka mi powiedziała że ośmiomiesięczne dziecko nie jest jeszcze na to gotowe (czasami są zdarzają się dzieci które w wieku 9 miesięcy już chodzą ale to dotyczy bardzo drobnych dzieci)nawet jeżeli bardzo chce bo potem są problemy z krzywym kręgosłupem , płaskostopiem , krzywymi nóżkami itd --- Tyle się dzisiaj dowiedziałam


a jeśli dziecko samo wstaje????/
 
Witam i ja ryba "al'a Hruda" pyszniutka polecam
A mi ta sprawa z Klavell brzydko pachnie. Myślę, że nie wszystko jest tak OK, wbrew temu co odpisała Klavell. Choć mam nadzieję, że są to tylko głupie niczym nie uzasadnione przeczucia. Jej wpis na blogu brzmi jakoś tak... Sama nie wiem, obym się myliła, ale myślę, że coś się dzieje w jej małżeństwie. Tfu, na psa urok:-(:baffled:

No mi też się tak wydawało ale .......

Atru
co Ty z tym siadaniem wymyśliłaś mój Igor sam nie siada próbuje owszem się podnieść i podpiera się rączka ale jeszcze upada. No i tak jak Twój posadzony może siedzieć i siedzieć i jak mu podasz jedna rączkę to też ale żeby tak sam usiąść to jeszcze nie:no::no::no: mam się martwić?????
 
Hruda Ty o tych gofrach opowiadasz a mi ślinka cieknie :rofl2::-pbuuuuuu ja też chcę jutro też pojadę z mężem a co tam :sorry2:mi się też należy:-p:-p:-p;-);-);-)
 
Witam i ja ryba "al'a Hruda" pyszniutka polecam
Ciesze sie bardzo...ale to ta rybka z cebula i sosem pomidorowym, tak?...bo nie pamietam co podawalam:baffled::zawstydzona/y:
Hruda Ty o tych gofrach opowiadasz a mi ślinka cieknie :rofl2::-pbuuuuuu ja też chcę jutro też pojadę z mężem a co tam :sorry2:mi się też należy:-p:-p:-p;-);-);-)
No wlasnie! Gdzie sa najsmaczniejsze gofry w 3Miescie? Sopot, Jelitkowo, Dlugi Targ...cos jeszcze? bo pretekst do wycieczki bede miala hehe
Enia - a to nie jest tak ze temp 37,1 to standart u maluszka? rozumiem ze 37,1 po odjeciu 0,5 jesli mierzysz odbytniczo, prawda?
No i rzeczywiscie mialas "przewaly" z szczepieniami...ja tez najchetniej bym ich w ogole nie robila - nie wierze szczepionkom do konca:sorry2::baffled:
 
Dziewczyny a miałyście już jakieś ciekawe spotkanie na spacerku z maluszkami no wiecie jakaś mamusia babcia z maluszkiem w podobnym wieku ??? Bo ja ostatnio spotykam dużo babeczek z dziećmi w równym wieku co nasze bądź miesiąc różnicy naprawdę w tym sierpniu i wrześniu musiał być niezły wysyp.
A właśnie wczoraj spotkałam ciekawą babcię z wnuczką;-)
... jak spacerowałam w parku z malutkim to zaczepiła nas babcia z wnuczką też wrześniatko i babcia chwaliła się jak to jej wnuczka chodzi w chodziku "całymi dniami " i jaka jest och i ach i nagle pyta czy moj Igor też juz chodzi w chodziku a jej na to że "nie" a ona dalej ze jej to już potrafi w chodziku jak ją się włoży to biega a dlaczego mój jeszcze nie umie a jej na to że nie chodzi w chodziku i nie będzie chodził bo to żle wpływa na kręgosłup u dziecka i babcia zamilkła i zaczęła zmieniać zdanie że tylko na 10-15 minut i ze przecież nikt jej nie zostawia tam cały dzień ......... buuuuuuu :baffled:nie muszę mówić że szybko pożegnałam "nowa znajomą"

A poza tym spotkałam jeszcze koleżankę z podstawówki i mamy dzieci też z tego samego miesiąca :-)i roku, i jeszcze koleżankę z liceum ma córcie ze stycznie, jakie to fajne bo jak się chodzi do pracy to raczej się nie spotyka nikogo na ogół praca dom tak było u mnie dopóki nie pojawiła się Igor a teraz spacery wolny czas i spotyka się różnych znajomych fajniutko och jak ja lubię być mamą na wychowawczym hihihi wiem wiem skończy mi się to pod koniec września ale są jeszcze soboty i niedziele ;-);-) .....[wiem wiem wtedy będzie zaległe sprzątanie prasowanie itd ale psssyt teraz o tym nie myślę]
 
reklama
Hruda - a z tą ciążą to nie doczekałyśmy się jednoznacznej odpowiedzi... :laugh2: A gofry to tu monciakowe wcinasz? Mistrzostwo świata, prawda?
Nuśka - smacznego i udanej eksursji z rodzinką w komplecie. Az zazdroszcze takiej wspolnej eskapady.
Atru - dziekuje za info na temat leczenia zapalenia skóry, wybieram się ze Stasiem ponownie do dermatologa. Co do siadania, to mam nadzieje dziewczyny rozwialy Twoje watpliwosci i niepokoje.
Luandzia - fajnie, ze odpisalas o tym siadaniu. Jak postepy w rehabilitacji?
Monia - jak wstaje samodzielnie, to pozostaje cieszyc sie z osiagniec dziecka (i gratuluję), Luandzi chodzilo o nieprzyspieszanie tego momentu, jesli dziecko samo tego nie robi.

Martwie sie o Klaviel, ale mysle ze jednak wszystko u niej ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry