reklama

Wrześniówkowe mamy

Etka normalnie zatrzymać takich na drodze i zapytać o żółte papiery :wściekła/y: nie potrzeba stłuczki, aby coś się stało wystarczy szybciej zachamować i dziecko znajdzie się piętro niżej, a co potem wszystko może się stać :wściekła/y:

Hruda daj znać jak tam na spotkaniu klasowym :-):tak:

Ja już posprzatałam, umyłam włosy i ułożyłam zaraz wybywam na spacerek bo pogoda bajkowa!!!!

Miałam dziś z R nieprzyjemną rozmwę o ich rodzicach, ale to na zamknietym :dry:
 
reklama
Larciu - wiesz, ja jestem niby z tych doświadczonych mam ale mimo wszystko ciągle się martwię rozwojem moich dzieci. A to dlatego, że mój pierworodny, Kuba, będąc niemowlęciem 7 m-cznym ważył już ponad 10 kg i ze spokojem wyczekiwałam poszczególnych etapów rozwojowych, no bo każdy mi mówił, że ciężkie dzieci później siadają, później wstają i później zaczynają chodzić. Mimo to, Kuba rozwijał się książkowo więc za bardzo o tym nie myślałam, tzn. od 4-go m-ca rwał się do siedzenia, na przełomie 5/6 m-ca już siedział, w okolicach 8-go m-ca nauczył się sam dźwigać do siadania z pozycji na plecach, następnie z pozycji na brzuszku, od 9/10 m-ca stabilnie stał na nóżkach i chodził podtrzymywany pod paszki, natomiast samodzielne kroki zaczął stawiać dokładnie w swoją pierwszą rocznicę urodzin (mimo, że pediatra wyrokowała, że nie pójdzie wcześniej niż po 15 m-cu). Tymek jest o wiele lżejszy od Kuby dlatego zawsze myślałam, że będzie szybciej zdobywał umiejętności, a że miał w przeszłości problemy z asymetrią i napięciem mięśniowym, cały czas wkręcam sobie czy już czegoś czasem nie powinien robić, a nie robi z powodu jakiś problemów... Brrrrr....Ale ty i dziewczyny uspokoiłyście mnie, dzięki wam serdeczne, bez was chybabym już ześwirowała czasami. No i wychodzi na to, że Tymek też nie będzie raczkował, podobnie jak Kuba. Przynajmniej się na to nie zanosi.
 
Hruda! Miłej zabawy!!! :-D

Atru - ja też się wkręcam i martwię o Łukasza. Szczególnie że przerwaliśmy ćwiczenia, bo wydawało nam się że nas naciągają a do innego neurologa nie udało nam się zapisać :sorry2:
Byliśmy u ortopedy i ona twierdzi że jest ok... Z Pawełkiem miałam więcej spokoju i mniej się denerwowałam.

Larcia, też mam takich znajomych :tak: Malutek, mając 8 miesięcy samodzielnie chodził :szok:
i w ogóle jest geniuszem, jeśli chodzi o zdobywanie umiejętności! :tak: I dochodzi do wszystkiego zupełnie sam, bez nacisków, stawiania, prowadzania za rączkę... Niesamowite!
 
Atru kochana..ja ci powiem w czym problem, a raczej nie problem, tylko powod Twojego zmartwienia. Wlasnie w porownywaniu! Masz juz starszego synka, wiec nieswiadomie porownywalas, bo Kubus robil tak i tak w danym wieku, wiec Tymus tez powinien i bla bla bla. I mimo, ze sama piszesz, ze wiesz, ze kazde dziecko inaczej to przechodzi, to jednak za bardzo sobie tego nie wzielas do serducha. Ja mam NARAZIE 1 bobaska, a pewnie, gdy bede miala 2 urwisow, to tez bede nieswiadomie tak robic :D twoj Tymus jest zdrowiutki, sliczniutki i wszystko bedzie robil w swoim czasie, bo jest zupelnie inny niz Kubus niz Amanda niz Stasio niz Hanifka, niz Pawelek, Lukaszek i wogole wszystkie nasze wrzesniowe bobaski. Mnie czasem zrzerala zazdrosc i niepkoj, bo znajomych dzieci szybciej zaczely siadac, a Amanda dopiero od niedawna. Potrzebowalam czasu, zeby zrozumiec...tak naprawde zrozumiec, ze kazde dziecko jest inne i z Amanda nie ma NIC A NIC zlego, ze siadla dopiero ok miesiaca temu. Ale tez jeszcze sama sie nie podciagnie do siadu, tak jak juz wyzej pisalam. Wiec nosek do gory.

Asia tak tak, sa takie dzieciaczki, ja az z zadziwieniem podziwiam tego Maluszka, ktory ledwie miesiac starszy od mojej, a wszystko tak szybciutko sie nauczyl :)

Mam pytanie...jest dzial wrzesniowki i ich skarby i mnie tam jeszcze nie ma.Kto wypisuje to?
 
No coz, skoro i Atru miewa takowe myślówy, to ja czuje sie duzo lepiej. Czasami bardzo boje sie o Staskowy rozwój, zwlaszcza po wizytach u specjalistow. Tak czy owak robie wszystko co mozliwe - cwicze z nim, kocham, przytulam, masuje i ucze.

A ja w droge - jutro mamy w Łodzi komunie mojej chrzesnicy a w Skierniewicach bratanicy, nie rozerwę się, ale na obu będę :happy:

Milego weekendu!
 
Atru mój Kuba też jest kolejnym dowodem, że cięższe dzieci nie koniecznie rozwijają się słabiej od swoich lżejszych równieśników bo Kuba już siedzi i siada samodzielnie, raczkuje, wstaje do stania a do lekkich nie należy. Natomiast znajoma ma miesiąc starsze dziecko jest lżejszy i mniejszy od Kuby a jeszcze sam nie siada o raczkowaniu nie powiem.

Tak więc Atru na każde dziecko przyjdzie pora i nie ma co porównywać bo każde jest inne :-) a z pewnością z Tymkiem jest wszystko ok.
 
Jestem ciekawa co powie o Kubie nowa lekarka :dry: niby tamta była zachwycona rozwojem i wyglądem małego, ale skoro tak sobie olewa te wizyty to i może olewająco podchodziła do ogledzin małego na wizytach.
 
a jak on to robi?

Dobre pytanie :blink:Mają swoje tajemnice :-)

a gofry kochane moje najlepsze sa U IZY W CZECHOWICACH!!! ZAPRASZAM!!!

Izabela nie mów dwa razy bo do Czechowic nie mam daleko:-D

Hejloł, BaBeczki :)
No i ona stwierdziła, że Tymek powinien już siedzieć, ale może jej też chodziło o siedzenie a nie o samodzielne przyjmowanie pozycji siedzącej.

Na pewno chodziło o siedzenie:-):tak:

A my mieliśmy dzisiaj dzień pełen atrakcji
Rano byliśmy z Zuzią w kościele bo było błogosławieństwo dzieci mała dostała specjalny medalik który próbowała zjeść:szok::-D
Potem zdobyliśmy górę Żar pieszo -ledwo żyję (Doti kupiliśmy dla Zuzi takie nosidełko turystyczne więc mam nadzieję że uda się zorganizować jakąś wyprawę:-)) ale z powrotem zjechaliśmy kolejką bo W wziął złe buty:crazy:
Później wkleję zdjęcia bo Zuzia się obudziła i kopie mnie po plecach przez te dzisiejsze atrakcje prawie w ogóle nie spała jakaś taka pobudzona jest -ale pozytywnie:-) miłego weekendu babonki
 
Atru, to i ja jeszcze rozwięję Twoje wątpliwości. Na ostatniej wizycie u neurologa (9 kwietnia - Maciuś zbliżał się wtedy do końca 8. miesiąca) lekarka powiedziała, że w tym wieku dziecko powinno się RWAĆ do siadania z pozycji leżącej. Samo nie musi jeszcze siadać. Niestety Maciuś z całkiem płaskiej pozycji nie podnosi główki.:no:
 
reklama
Larcia - to ja jestem odpowiedzialna za Listę Wrześniówek. Wyślij mi na PW dane niezbędne do tabelki na podstawie nagłówków kolumn tabeli - a ja postaram się ciebie wstawić. Czekam jeszcze na dane od Agulki i zabieram się do roboty, póki komp stacjonarny jeszcze działa.

Majandra - no właśnie, Tymo rwie się do siadania. Tzn. leżąc na płasko podnosi do góry głowę i ramiona, a z pozycji półleżącej potrafi się już o coś złapać i usiąść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry