reklama

Wrześniówkowe mamy

Słuchajcie mam do Was pytanko. Otóż mój mąż twierdzi, że nasz synek jest tak absorbujący, że chyba jest jakimś wyjątkiem. Ja uważam, ze to chyba norma w tym wieku. Czy Wasze pociechy też wymagają ciągłej uwagi, zabawy, zmiany miejsca? Olaf bardzo szybko się nudzi i trzeba prawie bez przerwy go zabawiać, bo inaczej marudzi, stęka i się pręży. Fakt jest to czasem męczące, bo czasu dla siebie mamy zero. Nie pamiętam już kiedy obejrzałam jakiś film, czy zrobiłam coś tylko dla siebie.. Czy rzeczywiście moje dziecko jest jakieś wyjątkowe pod tym względem?
Nie jest wyjątkowe:-D
 
reklama
Słuchajcie mam do Was pytanko. Otóż mój mąż twierdzi, że nasz synek jest tak absorbujący, że chyba jest jakimś wyjątkiem. Ja uważam, ze to chyba norma w tym wieku. Czy Wasze pociechy też wymagają ciągłej uwagi, zabawy, zmiany miejsca? Olaf bardzo szybko się nudzi i trzeba prawie bez przerwy go zabawiać, bo inaczej marudzi, stęka i się pręży. Fakt jest to czasem męczące, bo czasu dla siebie mamy zero. Nie pamiętam już kiedy obejrzałam jakiś film, czy zrobiłam coś tylko dla siebie.. Czy rzeczywiście moje dziecko jest jakieś wyjątkowe pod tym względem?

Skąd ja to znam:sorry2: To tak jakbyś mówiła o moim maluchu:-)
 
Witam się z wami i od razu znikam na spacerek, jak każda z Was. Teraz tu nie ma nikogo a wieczorem będzie masa. Bo weekend się skończył i wieczorki spędzac będziemy na BB.

A ja sie pochwalę mój Adaśko ma drugiego ząbala.:tak:

Mam dziś wspaniały humor. Wczoraj wieczór był bardzo udany...@.;-) A dzis mężulek jak mały się o 5 obudził ( standard) zajął się małym i mi kazał iśc do drugiego pokoju do córci, abym się wyspała. :szok:A kiedy już wstałam a on pojechał do pracy , czekało na mnie śniadanko:szok::szok::szok::szok:. taki ten mój J kochany.:laugh2:

Do wieczora.
 
Witam się i ja:)
Agulka no mąż faktycznie na medal:tak::tak::-D:-D

Shinead - mój maluch to samo, ciągle musze wymyślać jakieś nowe zabawy właśnei siedział cicho 3 minuty i znowu musze do niego iść:baffled:
miłych spacerków my też wyjdziemy zaraz po drzemce:tak::tak:
 
Atru-wiesz, postanowiłam, że częściej będe szaleć za "brudną rzeką", jest tam spory wybór wszystkiego, byłam w takim sklepie, nie pamiętam jak się nazywał, ale jak zjeżdżało się schodami w dół było tam wręcz królestwo zabawek (królował Fisher Price) i innych akcesoriów dla bobasków. Super! U nas w B-ni jest totalna porażka jeśli chodzi o ciuszki i zabawki. Poza tym euro ostatnio jest dość tanie, więc korzystam:-)
Sklep nazywa się Spiele-Maxx, to tam kupowałam spacerówkę dla Kuby i wózek dla Tymka. Nie mają chyba jeszcze polskiej obsługi ale po angielsku można się dogadać. Ubranka i akcesoria troszkę droższe niż w niemieckich marketach ale wózki, łóżeczka, krzesełka do karmienia itp. w sumie do przełknięcia. Butelki, smoczki itp. tańsze są w dm'ach a ubranka o wiele tańsze w zeemanie albo w Kik'u (sklep obok Spiele-Maxx'a). Tak poza tym z dzisiejszym kursem euro to w ogóle opłaca się robić zakupy za brudną rzeką :-)

A ja dziś sprzedałam na cały dzień Kubę teściom, Tymek śpi od godziny na balkonie a ja się relaksuję przy kawie. Pozdrowienia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry