reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja na chwilkę wpadałam. Daję cycusia małemu, obiadek szybciutki dla mężusia i zmykam po Maję do przedszkola. A to co dziś upolowałam w Tanim Ciuszku:tak:;-)
Za wszystko dałam az 32 zł.:szok: :-):-):-):-):-):-)

Kurtka jest dwu stronna i gruba



 
Agulka - maz do pozazdroszczenia...a ciuszki bajeranckie, kurtka szczegolnie...
A nad morzem myslam ze nas wywieje, dlatego tak szybko wrocilismy...
Moj Stasio jest raczej samodzielny i potrafi sie dlugo ( do 30min) bawic jedna zabawka. Szczegolnie lubi takiego krokodyla co sie wrzuca do niego klocki a on "ryczy" ( czy krokodyle rycza?:-p:-D)- i on tak wklada, a potem wyjmuje, i tak w kolko hehe
 
Witajcie Kobietki!!!
Dzięki za troskę u nas już prawie dobrze:tak::-D,języczek jest jeszcze tylko troszeczkę zmieniony.
Co do lekarzy to wrrr.....:angry::wściekła/y::no: Beznadziejni każdy jeden:crazy:.
W szpitalu go posłuchali, poglądali, pokiwali głowami i pootwierali paszcze ze zdziwienia:baffled:. Stwierdzili, że możemy zostać a oni "będą oberwować co się stanie dalej...":szok::szok: Żadnej diagnozy, ani koncepcji co to może być. Ja się upierałam, że to od tego hemoferu, a oni, że to "nie możliwe".
Na korytarzu pięlegniarka radziła nam, żeby nie zostawać,a jakby coś się działo to mamy jechać, gdzie indziej najlepiej do Sosnowca.
Więc zwineliśmy się ze szpitala i pojechaliśmy do ciotki do Sosnowca na cały weekend.
Odstawiłam oczywiście żelazo i wczoraj troszkę zeszło a dzsiaj jęzorek już prawie normalny i apetyt nu wrócił.:tak::-D
Właśnie wróciłam od naszej lekarki, a ta kazała mi stopniowo zacząć mu wszystko podawać. Najpierw wit. D, następnego dnia, cebionmulti, potem kwas foliowy, a na końcu ....żelazo:szok::szok:. A jak mu znowu język zczerniej:wściekła/y: to odstawić, bo wtedy będzie wiadomo napewno, że to mu się od tego zrobiło ..:szok::szok::szok::szok:
Brak mi słów.... moje dziecko to nie królik doświadczalny:angry::wściekła/y:
Ja mu już tego dziadostwa więcej nie podam.

Psychicznie jestem wykończona........... prawie zfiksowałam.
Zbieram dzieciaki i spadamy na spacer.:-D:-D:-D
 
a u mnie znow hanifka w nocy dwa razy zwrocila i dzis 2 luzne kupki zrobila tak jak ostatnio i wiecie co tyk reaguje chyba na zeby bo ostatnim razem jak tak miala to dwie dolne jedynki jej wyszly po tygodniu wiec szukm i czekam na nowe zeby...
 
Witam i ja wiatr okropny więc tez juz w domku ale znikam gotować sprzątać itd bo przez ta piękna pogodę jaka była to troszkę się tego nazbierało do później;-)
 
enia a czemu ty mu podajesz az tyle rzeczy?Nie dostaje tego w swoich posilkach?

A u nas upaaaaaaaaaaaaal, wrocilysmy ze spaceru zgrzane i spragnione. Amanda spi, a ja pije sobie zimne piwko :-) Nawet obiadu dzis nie robie, bo za goraco. Zjemy lody! pozdrawiam
 
Witajcie dziewczyny.Ja juz doszlam do siebie.Ale wczorajszy dzien byl koszmarny,na sama mysl o tym i o wodce znowu mnie na chawty bierze:baffled:Wysprztalam chate rano,bo wygladala jak melina:zawstydzona/y:Jeszcze musialam nadrobic prasowanie bo tez sie tego uzbieralo.No i obiad ugotowac.Naszczescie juz mam wolne i spokuj.
Enia przykro mi ze natrafiasz na tak beznadziejnych lekarzy.A jeszcze bardziej to boli jak chodzi o dziecko,bo niedosc ze dziecko cierpi to jeszcze rodzice.
Klavell to moze faktycznie zabki kolejne beda jej szly.Czekamy na wiadomosc o zabkach.

A u nas przepiekna pogoda.Naomi z dnia na dzien robi coraz wieksze postepy.Zaczela mowic da-da,jak jest glodna albo widzi ze ktos je to to porusza ustami jakby tez jadla i mowi mnia-mnia.Normalnie jestesmy bardzo szczesliwi i dumni z naszej coreczki.Ostatnio maz powiedzial z duma w glosie ze skoro Naomi mowi juz da-da to pierwsze powie tata:sorry2:A i jeszcze zaczyna uczyc sie raczkowac.Odpycha sie nozkami ale jeszcze nie wpadla na pomysl zeby sie podniesc troche na raczkach.
 
reklama
Klavell MAteuszek Od nas też dostanie kartkę jutro pójdę na pocztę i wyślę:-)


Na mnie również możesz liczyć :tak::-)

Enia ja już dawno stiwerdziłam, że u Nas w Z-ciu nie ma dobrych lekarzy no hmmm wg mnie Borowiecka jest najlepsza, ale dostac się do niej to graniczy z cudem :wściekła/y::no:

Ja podaje jedynie Devikap wit D3 i CEBIONmulti TYLKO. Jak mały miał małą anemie to podawałam mi Hemofer w syropku, ale nigdy nie miał takich objawów jak Twój mały :dry:

Dopiero o 17 byłam w domu bo cały dzień spedziłam u mamy :-) upał niemiłosierny, ale ja kocham taką pogodę. Kiedyś pisałyście czy ubieracie dzieci w krótki rękawet ja tak :tak: ubieram małego w krótki rękawek i na to albo bluze albo sweterek. Wg mnie w tak ciepły dzień nie powinno się ubierać długiego rękawa a na to jeszcze sweterek bo przegżanie to coś strasznego :baffled: dziś nawet mały trochę był na dworze bez sweterka miał na sobie tylko body z krótkim rękawem, koszulka z krótkim, spodenki i skarpetki no i butki i tyle przy 26 stopniach nie bałam się :laugh2:

A i Kuba też jest taki, że non stop oczekuje zainteresowania :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry