reklama

Wrześniówkowe mamy

Enia, współczuję przeżyć. Wcale Ci się nie dziwię że zwiewałaś ze szpitala. Ja też wypisałam Oskarka na żądanie jak byliśmy jakiś czas temu.

Ja żyję, podczytuję na bieżąco, ale nie zdążam napisać. Pracuję od 7-14, mały zadowolony zostaje z babcią albo tatą. Doszło do tego że zaczął mówić pierwsze słowa: baba :baffled: a dzisiaj doszło to tego coś co brzmi jak "dziadzia", ale w jego wydaniu to "a!dzia!" ;-) no cóż, mama i tata się nie liczą w obliczu dziadków :sorry2:
Ja cały czas jestem z małym mówię do niego no powiedz "mama" a on ciągle baba bababa
 
reklama
Zuzka też pierwsze powiedziała baba :-) Od paru dni mój W chodzi dumny jak paw bo Zuzia nauczyła się mówić tata ale mama i tak najlepiej jej wychodzi:-)
 
Dobry wieczór koleżankom:)

Ja podaje jedynie Devikap wit D3 i CEBIONmulti TYLKO. Jak mały miał małą anemie to podawałam mi Hemofer w syropku, ale nigdy nie miał takich objawów jak Twój mały :dry:

Ja małemu NIC nie podaję... i nigdy nie podawałam no oczywiscie poza jedzeniem...:-D:-D:-D I jak narazie odpukać raz tylko był przeziębiony po zmianie klimatu ale obyło sie bez leczenia


witajcie kochane ja tak tylko szybciutko chcę dać znac że żyję:-)
z P pogodziłam się przynajmniej na jakiś czas;-)
w ramach "podlizywania się" zabrał mnie i Julię na 3 dni do Międzyzdroji- było cudnie
No to super! Fajnie że już u was wszystko gra czekam na zdjęcia z wycieczki:D

Widzę, ze się wrześniątka rozgadały na dobre a mój Dawid nadal jest tylko na etapie pisków i kwików...:dry::dry: Zaczął też gulgotać slina mu zalega wszędzie więc sie nauczył nią gulgotać w gardle i teraz nic innego nie robi tylko grrrr grrrr grrrr:rofl2::rofl2:

Co do strojów to ja małego nie ubieram jeszcze w krótki rekaw bo u nas jest zwykle poniżej 20 stopni albo wieje zimny wiatr, zakładam mu cienką bluzeczkę spodenki i skarpetki a pod spodem ma body, zawsze tez zabieram jakis sweterek w razie gdyby zmarzl...
 
witam
ja dalej pracuje ponad normę po 10 godzin dziennie masakra
małą jak jest skwar to ubieram w body i jakieś lekkie spodenki do raczkowania ale zawsze jest coś pod ręką na zapas
Wika ma znów katar i pewnie to na kolejnego zęba
21 maja idziemy z Szymkiem do szpitala wyciąć migdałki (w styczniu się zapisaliśmy), żeby tylko wytrwał w zdrowiu do zabiegu, znów Wika pojedzie do szwagierki
ja małej podaje tylko wit D no i to nie codziennie im mniej wszystkiego tym lepiej
Wika też się rozgadała na całego a już się martwiłam że coś z nią nie tak bo długo prawie nic nie mówiła tylko się uśmiechała a teraz ciągle coś tam papla
a najczęściej mówi mamama i to wcale nie znaczy mama bo mówi tak do papugi, do B, do psa, do Szymka więc to zwrot na wszystko
dobranoc papapa
 
Ja Amandzie nigdy nic nie podawalam dodatkowego, wszystko ma w mleku, a w dodatku staram sie podawac jej "zrownowazone witaminowo" posilki, zeby jej nic nie zabraklo. Nigdy jeszcze nie byla chora, jest zdrowa i silna. Ale kazdy ma prawo postepowac z dzieckiem jak chce :-) Ja wychodze poprostu z zalozenia, ze najlepsze witaminy itp sa w jedzeniu, a nie w sztucznych kroplach czy tabletkach. Gdyby sie rozchorowala i potrzebowalaby czegos "extra wiecej" to wtedy bym jej podala. Tak samo traktuje siebie i M. Staram sie miec urozmaicone posilki, zeby organizm dostawal wszystko, co potrzebuje.


hruda co sie stalo?
 
Witam. Widzę, że wczoraj nie poszalałyście na forum:szok:
Dziś u nas brzydka pogoda. I znów trzeba cieplej ubrać:-(

Ja się ostatnio martwię, bo Maciuś upodobał sobie w nocy pozycję na brzuszku, nigdy tak nie spał, no i się boimy, że się udusi. :zawstydzona/y: Ale wydaje mi się, że już w "tym wieku" nic nie powinno mu się stać, nie? Już chyba sam kontroluje jak leży.
 
Witam się porannie. Nie śpimy już od godziny, bo Tymo regularnie od kilku dni robi całemu domowi pobudkę punkt 5:00:baffled:

Co do ubierania w ten upał, to w domu Tymek ma na sobie zwykle body z krótkim rękawkiem i skarpetki. Na dwór zależnie od pory dnia - jeśli wychodzimy bliżej godziny 9-10 rano to jeszcze zarzucam mu cieniutkiego long-shirta i cienkie jak najbardziej przewiewne spodenki (długie niestety, bo nie mam krótkich i muszę się wreszcie kopsnąć do Niemiec na zakupki). Jak robi się cieplej na dworku to pozbawiam go kolejno long-shirta i spodenek. Wczoraj nawet czapeczki nie miał na główce, bo też wszystkie mam takie typowo wiosenne a nie letnie. Założyłam mu chustkę ale tę ściągał więc obyło się bez. Na szczęście było cieplutko i bezwietrznie, przebywaliśmy w cieniu albo rozkładałam mu parasol w wózku.

Co do witamin i innych preparatów to Tymek również dostaje wyłącznie witaminę D3. Ale często lekarze wydziwiają i każą maluchy faszerować czym się tylko da, tak więc chcąc nie chcąc pewnie wiele mam jest w sytuacji Enii, kiedy trzeba dawać dzieciaczkowi całą listę preparatów. Chociaż myślę, że witamina C akurat nie jest głupim pomysłem, bo daje jakąś tam dodatkową odporność.

A jeśli chodzi o gadanie to Tymek tez jeszcze jest na etapie piszczenia, łaaaa,buueeeee, joooooo, a to mama którym się chwaliłam to był jednorazowy wyskok.
 
reklama
Etka my na Boże Ciało wybieramy się w okolice Ząbkowic Śląskich czy możesz polecić jakieś fajne miejsca do zwiedzenia -To skalne miasto super ale my jeszcze nie wyrobiliśmy Zuzi paszportu .W prawdzie jeż raz ją przemyciliśmy przez granicę ;-)ale to było tylko kilkaset metrów w Czeskim Cieszynie.

Wiesz co,ja też pojechałam bez żadnych papierów do Czech.Dopiero wczoraj koleżanka mi uświadomiła że muszę coś jednak dla nich mieć :szok: Do Skalnego Miasta możesz się udać z drugiej strony,prawdopodobnie od Kudowy:dry: Jeszcze popytam koleżankę i Ci napiszę,gdzie warto zwiedzić:tak:

Witam. Widzę, że wczoraj nie poszalałyście na forum:szok:
Dziś u nas brzydka pogoda. I znów trzeba cieplej ubrać:-(

U nas dalej piękna pogoda a dopiero wczoraj zakupiłam krem z filtrem dla dzieciaków bo ja zapominałam :dry:
Za godzinę się zwijamy bo umówiłam się z czerwcówką na piknik z dziećmi do Zagórza :-) Tam też jest ślicznie,fotki będą potem ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry