Ja cały czas jestem z małym mówię do niego no powiedz "mama" a on ciągle baba bababaEnia, współczuję przeżyć. Wcale Ci się nie dziwię że zwiewałaś ze szpitala. Ja też wypisałam Oskarka na żądanie jak byliśmy jakiś czas temu.
Ja żyję, podczytuję na bieżąco, ale nie zdążam napisać. Pracuję od 7-14, mały zadowolony zostaje z babcią albo tatą. Doszło do tego że zaczął mówić pierwsze słowa: babaa dzisiaj doszło to tego coś co brzmi jak "dziadzia", ale w jego wydaniu to "a!dzia!" ;-) no cóż, mama i tata się nie liczą w obliczu dziadków
![]()
a dzisiaj doszło to tego coś co brzmi jak "dziadzia", ale w jego wydaniu to "a!dzia!" ;-) no cóż, mama i tata się nie liczą w obliczu dziadków





Ale wydaje mi się, że już w "tym wieku" nic nie powinno mu się stać, nie? Już chyba sam kontroluje jak leży.