Carioca77
BeBonka
Witam,
ja Staśka ubieram nieco cieplej , ale sie nie poci.
Widze, ze Stasiek w jednym przoduje i z radością moge sie pochwalic, ze uzywa slowa "mama' ze zrozumieniem (od 22 kwietnia, bo sobie zapisalam tak wazne zdazenie) - uzywa go tylko i wylacznie wtedy, kiedy cos mu nie pasuje, chce zeby wziac go na rece itp. Poza tym najpierw bylo "baba" potem "dada", potem słodziuchne "tata", ale oczywiscie bez zrozumienia.
Majandra - moj Stas uwielbia do spania pozycje na brzuszku, spi wciaz bez poduszki i bez kolderki, wiec sie nie boje.
ja Staśka ubieram nieco cieplej , ale sie nie poci.
Widze, ze Stasiek w jednym przoduje i z radością moge sie pochwalic, ze uzywa slowa "mama' ze zrozumieniem (od 22 kwietnia, bo sobie zapisalam tak wazne zdazenie) - uzywa go tylko i wylacznie wtedy, kiedy cos mu nie pasuje, chce zeby wziac go na rece itp. Poza tym najpierw bylo "baba" potem "dada", potem słodziuchne "tata", ale oczywiscie bez zrozumienia.
Majandra - moj Stas uwielbia do spania pozycje na brzuszku, spi wciaz bez poduszki i bez kolderki, wiec sie nie boje.
Wczoraj tak "nagadałam" tu Wam na małego, przyjeżdzam z pracy, a mi podmienili dziecko. Siedzi sobie spokojnie na leżaczku, gryzie swojego ulubionego hipcia, żadnych stękań, marudzeń, tylko słodkie uśmiechy i gaworzenie "mamama" "tatattaa":-) W sumie do wieczorka był super grzeczny, szok
Oczywiście nic nie trwa wiecznie i po kąpieli znów dostał turbodoładowania z włączonym maruderem


.