Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Enia - z balonikiem nie probowalam ale zabawki zawsze lekko oddalam od zasiegu jego raczek...ale on popatrzy, zlokalizuje odleglosc, oceni ze mu sie to nie oplaca i dalej sie obraca w kolko...az wszystkie beda juz za daleko to zaczyna sie denerwowac i piszczy a potem placze...Hruda - może spróbuj kłaść jego ulubioną zabawkę poza zasięgiem ręk, żeby zaczął się do niej przsuwać albo daj mu balonik jak mu będzie uciekać to zacznie za nim się przesuwać.
Mój mały długo potrafi "biegać" za balonikiem a jak go dopadnie to ma wielką frajdę![]()
pewnie nawet nie zauważylyście że do was nie zaglądalam


ale taka śliczna pogoda,caly czas się z dziećmi smykam i nawet nie bylo czasu na BB

no to teraz D będzie mial przez miesiąc post

chyba mu zmienie pory spania w dzienn aby wieczorami prędzej zasypial
ok teraz zmykam poczytac zaleglości i zrobić jakiś obiadek:-) bo o 15.30 jedziemy kupic rower dla D chrzesniaczki bo w niedziele ma komunie
no i zas z portfela troszke kasy ubedzie
Jak krab? do tylu? odpycha sie raczkami? moj tylko wokolo - tzn pupa jest w miejsciu a dzieki ruchom na przemienniemi raczek przesywa sie wokolo jak wskazowki zegara - i to wszystko...ale chce sie ruszac, bo jak siedzi to podruguje dupke do gory, jakby skakal niecierpliwie...Hruda, a czy Stasiu przemieszcza się w jakikolwiek sposób? Maciuś robi to bokiem, jak krab![]()
Nie, nie do tyłu. Tylko w bok. Odpycha się rączkami. I w taki dziwny sposób dojdzie gdzie chce. A w koło też ciągle się kręci.Jak krab? do tylu? odpycha sie raczkami?
no wlasnie:-(...Moj Stas nie dojdzie gdzie chce bo nie ma zadnej metody -ani turlanek, ani karba, ani pelzania - nic! a wiem ze chce sie przemieszczac bo steka i jeczy, ale jakby nie mogl...nie wiem jak go stymulowac...i przyznam ze bardzo mi zal mojego synka:-(chcialabym mu pomoc, nie wyreczac i podawac zabawki ale pomoc...Nie, nie do tyłu. Tylko w bok. Odpycha się rączkami. I w taki dziwny sposób dojdzie gdzie chce. A w koło też ciągle się kręci.

cale szczescie nic sie nie stalo w lozeczku minuty nie usiedzi tylko ja posadze a ta juz stoi ruchliwa jest strasznie do stania sie rwie ale sama siasc jeszcze nie potrafi