reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
cześć dziewczyny
Wy już kupujecie pasty i szczoteczki a mój nadal nie ma ani jednego zęba:no::no::no:
chyba jest ostatnim bezzębnym wrześniowym dzieciątkiem:szok:
strasznie cierpi biedak
 
Dzien bryyyy...u nas bardzo bryyyy:-(
ja myje Staskowi zeby bez pasty silikonowa szczoteczka co wieczor...ale gdy bedzie mial ich wieciej zainwestuje w paste i taka gumowa szczoteczke z wypustakami...
Tak czytam i czytam o Waszych rozgadanych wrzesniatlkach nie wspominajac o Tych rozraczkowanych i rozbieganych;-)...i chcialabym mojego Stachulca jakos mobilizowac do ruchu. Macie jakis pomysl? Bo on od 2 miesiecy nie zrobil zadnego postepu, no moze juz siedzi bez podparcia...ale ne brzuszku wciaz to samo. Obraca sie wokol wlasnej osi i po 2-3 okrazeniach zaczyna histeryzowac i machac nerwowo raczkami i nozami w powietrzu...i chcialabym mu pozmoc...jak mam go zachecac do raczkowania i pelazania? :-(:nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry