reklama

Wrześniówkowe mamy

Kasia każdemu czasami puszczają nerwy :-) mi też oczywiście chociaż ja jestem raczej z tych spokojnych
Ale coś czuję że to ja będę ten zły a W ten dobry rodzic
Ja to sie czasem za glowe lapie bo zarowno ja i J mamy raczej wybuchowe i impulsywne charakterki:baffled: tak wiec tylko wspolczuc Staskowi...ale poki co ani razu mnie nie ponioslo bo nie wkurzyl az tak...czasem tylko surowym tonem odkladam go do lozeczka i "nawrzucam" mu ze jest niegrzeczny:zawstydzona/y:
hurra:-D:-D:-D - wygralam licytacje ogrodniczek! nie wiem skad mnie tak wzielo na te ogrodniczki:szok::oo2:ale za 19 zika mozna poszalec...a ta cholerna licytacja bandamki trwa i przebila mnie jakas blac...oj bedzie jadka:growl::laugh2::rofl2:
 
reklama
Hruda walcz o nią walcz!!!!! :tak:

Ja raczej spodni nie chce kupować przez Allegro bo mam taką zaprzyjaźnioną Panią sprzedawczynie, która zawsze mi trochę opuszcza więc jak mam okazje kupić ogrodniczki za 25-30zł to wolę iść do niej i nabić sobie punktów na kolejne rabaty :laugh2:
 
o ja pierdziu jak cos mnie łupie w prawym boku :baffled: Witam i o zdrowie pytam.
Troche nadrobilam ale nieduzo i mam nadzieje, ze wybaczycie.

Harsh - powodzenia!
Kasia - nie gniewaj sie, ale przy dziecku trzeba nad soba panowac. Wiadomo nikt nie jest tu czlowiekiem z zelaza, ale dziecko widzac rodzica w gniewie nie wie co sie stalo i no jak to sie ostatnio czesto mawia - poprostu traci poczucie bezpieczenstwa. howk.

Wszystkie szanowne Bebony pozdrawiam i zycze milego wieczorkau, pa!
 
Nie chcę Was zanudzać i psuć Wam dobrych humorów. Chce mi się ryczeć, ale nie mogę, bo mąż zaraz będzie próbował mnie pocieszać. A to nic nie da.:no:
 
o ja pierdziu jak cos mnie łupie w prawym boku :baffled: Witam i o zdrowie pytam.
Troche nadrobilam ale nieduzo i mam nadzieje, ze wybaczycie.

Harsh - powodzenia!
Kasia - nie gniewaj sie, ale przy dziecku trzeba nad soba panowac. Wiadomo nikt nie jest tu czlowiekiem z zelaza, ale dziecko widzac rodzica w gniewie nie wie co sie stalo i no jak to sie ostatnio czesto mawia - poprostu traci poczucie bezpieczenstwa. howk.

Wszystkie szanowne Bebony pozdrawiam i zycze milego wieczorkau, pa!

To to ja wiedziałam od dawna jak nie od zawsze. Wtedy to był jednorazowy wybuch, ale wiadomo nikt nie ma nerwów ze stali i jesteśmy tylko ludzmi uczacymi się na błędach. Ja takiego błedu wiem, że nigdy nie powtórze :-(:tak: jak pisałam wolę wyjść policzyć do 10 lub walnąć w poduszke serio to pomaga i to jak.
 
Kasia - walniecie w poduszke - dobra metoda, no coz, znam ją i ja :happy:
Majandra - mam nadzieje, ze zdrowotnie wszytko ok? Szanuje, ze nie masz nastroju na wyzalenie, ale moze by pomoglo? Wiesz, ze tutaj zawsze znajdziesz zrozumienie i zyczliwosc.
 
reklama
Nie chcę Was zanudzać i psuć Wam dobrych humorów. Chce mi się ryczeć, ale nie mogę, bo mąż zaraz będzie próbował mnie pocieszać. A to nic nie da.:no:
My tu jestesmy po to by doradzic, rozweselac ale tez wysluchac i pocieszac w miare mozliwsci oczywiscie wiec pamietaj ze TU mozesz sie wygadac tzn wypisac...to pomaga.
Ha! a ja winko bede miala za-niebawem bo kolezanka dzwonila wlasnie i potrzebuje wsparcia emocjonalnego natychmiast i odwiedzi mnie z flaszka...oj ciezki czasem ten basz BBabski los
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry