reklama

Wrześniówkowe mamy

Hruda ja właśnie sącze rum z herbatką :-) co prawda nie podchodzi mi ten mix, ale podobno dobrze działa na rozgrzanie. R coś złapał i nie chce aby mnie również dopadło a faszerować się tabletkami nie chce :dry:
 
reklama
Majandra liga wspiera liga radzi liga nigdy Cie nie zdradzi.... tak jakoś to szło tak więc Liga BBonów nakazuje wyrzucić z siebie ten gniew :-) i przelac na klawiature komputera
 
Witam wieczorkiem
Majandra - staram się poświęcać Tymkowi maksimum czasu ale to trochę trudniejsze, jak ma się jeszcze starszego cwaniaczka w domu, który też wymaga uwagi. Nawet rzadziej teraz zaglądam na BB, bo zajmuję się maluchami, które ostatnio zrobiły się jeszcze bardziej absorbujące (czy to w ogóle możliwe??). Głód też chyba nie jest przyczyną, bo Tymek je do syta, a jakiś czas temu już zwiększyłam mu dawki. Może problem jest pochodzenia żołądkowego, bo mały od kilkunastu dni robi bobkowate kupki, malutkie ale za to częściej niż zwykle. W przyszłym tygodniu wybiorę się do przychodni na szczepienie to zapytam lekarki. Może coś mi podpowie.

Kasiu - ja ciebie doskonale rozumiem. Carioca dobrze pisze, że trzeba panować nad sobą przy dziecku. Ale nie zawsze to jest takie proste. Zwłaszcza jak ma się dwójkę szkrabów na głowie i trochę więcej problemów to czasem nerwy puszczają i jest to zrozumiałe. Człowiek jest tylko człowiekiem i gdzieś istnieją granice wytrzymałości psychicznej. Ja sama jestem bardzo nerwowa i znając moją wybuchowość poprosiłam lekarkę o lek uspokajający. Dostałam jakieś ziołowe. Na razie dają radę:zawstydzona/y::sorry2:
 
Głównie to takie niby błahe powody. Tak mój mąż uważa:crazy: Jak większość z Was czuję się gruba, zaniedbana. Do tego zdałam sobie sprawę, że odkąd się przeprowadziłam i urodziłam dziecko nie mam przyjaciół. Nie mam za bardzo z kim się spotkać, pogadać, pośmiać się. Poza tym jest mi smutno, że kasy nie mamy, żeby np. wyjechać na wakacje. Co więcej? Ah, i ta nieszczęsna praca mgr. Nie mam weny. Wcale:no:
Z jednej strony chcę przenosić góry, z drugiej nie mam siły na nic. Jestem przemęczona. Dziś też się wkurzyłam, bo dom coraz bardziej zaniedbany. Okna brudne. Stos prania. Bałagan w szafach. Szkoda słów. Załamka.:-( Kompletne dno.

Trochę mi lepiej....
 
Atru dzięki za zrozumienie :-(:laugh2: ja również należę do tych wściekłych no może przesadzam. Na codzień jestem bardzo spokojna, ale moja zła cecha to wybuchowość, bardzo szybko można mnie wkurzyć. Też powinnam brać coś na uspokojenie bo od tego mam kłócia w klatce piersiowej. Już kiedyś trafiłam z takim nerwobólem na pogotowie bo nie mogłam złapać oddechu przepisali mi wtedy środki uspokajające :dry: w stosunku do Kuby wg mnie mam anielski spokój, ale właśnie wtedy miałam taki sajgon, że szok!!! Ból głowy, problemy w domu i jeszcze te jego nerwy :-( skumulowały się i wykrzyczałam "KUBUŚ USPOKUJ SIĘ" Tak jakby to 8-miesieczne dziecko miało zrozumieć :dry: byłam głupia bo Kuba biedny rozpłakał się naturalnie zaraz go przytuliłam i przeprosilam, ale stało się :-(
 
Kochana ty sie nie smuc glowa do gory wyjdz do ludzi umow sie ze starymi znajomymi ty musisz dzialac samo nic sie nie zrobi wiem cos bo bylam tu w podobnej sytuacji sama jak palec wystarczylo jedno spotkanie z dziewczynami z klubu i teraz mam z kim wyjsc na space zrobic piknik poplotkowac a onem to ty sie nie przejmuj ja ostatni raz mylam rok temu w ciazy jeszcze bylam i nie martwie sie bo zauwazylam ze tu z okolicy nikt okien nie myje przynajmniej ja jeszcze nikogo nie widzialam
 
Majandra - skarbie, juz to kilka razy pisalam ze nie mozemy sobie narzucac zeby na wszystkich plaszczyznach byc perfekcyjna - gdzies trzeba sobie odpuscic. Wiec nie przejmuj sie brudnymi szybami - zreszta jak jest takie slonce to brud widac bardzo wyraznie:baffled: - wiec jak wkrotce bedzie padac to zobaczysz ze okna sa czystrze;-):-). Magisterka sie nie przejmuj bo jak cie najdzie wena to trzasniesz od razu cala prace w jeden dzien. A kolezanki, czy przyjaciele? trzeba do nich wyjsc na przeciw albo po prostu wyjsc gdzies samej lub tylko z mezem. Waga sie nie przejmuj tylko zauwaz swoje atuty, usmiechnij sie do lustra i zobacz jaka jestes sliczna. Jestes pierwsza i ostatnia osoba ktora MUSI to dostrzec a wtedy twoje wewn swiatlo rozprominieje i inni tez je zobacza. To dziala! Bedzie dobrze malutka:-):-):-)
 
Majandra po pierwsze nie jestes gruba, na zdjeciach wygladasz zupelnie normalnie. Jak sie czujesz zaniedbana, to masz moliwosc skoczyc do fryzjera? Pomaga, bardzo, polecam.
Kolezanki... pamietam jak kiedys sama napisalas, ze kolezanki ktore nie maja dzieci... no coz - czy mamy teraz o czym z nimi pogadac? Inny swiat. Mysle, ze wiekszosc z nas tu na BB ma podobnie, bo inaczej by tu nie przesiadywala.
Poza tym jestes dzielna babka, studiujesz i opiekujesz sie malym dzieckiem. To wcale niemaly wyczyn :tak:
A co do balaganu w domu, to jest tu jakas perfekcyjna pani domu? Ja to bym se strzelila piwko/winko/drineczka (co wolisz) i obejzala np. Ranczo Wilkowyje, albo Nigdy nie będę Twoja :tak:

Uszy do gory, Majandra! Ech szkoda ze teleportacja jeszcze nie funkcjonuje, bo bysmy sobie jakas butelczyne rozpracowaly i od razu obie mialybysmy lepsze nastroje :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry