Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja jak na razie nie mysle o rodzenstwie dal julitki. nasza gwaizdka byla ( i w sumie nadal jest) baaaaardzo meczacym dzieckiem, bardzo absorbujacym i wymagajacym czyjejs obecnosci caly czas ( zwlaszcza mojej). pierwsze 3m-ce byly dla nas koszmarem i jak na razie boje sie tego powtarzac. po prostu mam lek przed nowordkiem. do narodzin julitki uwielbialam dzieci i rozczulalam sie na widok kazdego bobaska. teraz jak widze noworodka, to wspolczuje rodzicom. ja bym chciala miec, ale juz takie polroczne. poczatki mnie przerazaja! musze chyba odpoczac i wtedy pomyslimy. wiem jednak, ze za duzo czasu tez nie mam, bo niedlugo 30stuknie. maz to by juz chcial,ale ja na razie nie chce nawet slyszec! wystarczy mi jedno a porzadne!
Wczoraj 22:43
:-)
Dojazd do Katowic i te tłumy w urzędzie koszmar
pierwszy raz, wcale mi jej nie brakowało


lekarka się śmiała, że ona jest książkowa. Jako noworodej jadła co trzy godziny, wszystkie noce przespane, zawsze uśmiechnięta, chodziła spać o 18-19 w wstawała o 8-9 rano
jadła oczywiście na śpiocha do tego bezbolesne ząbkowanie i porzuciła pampersy od 13 miesiąca
Gdzie te czasy
Teraz zaczyna ładnie przesypiać nocki cyc już tylko raz
no chyba, że w razie jakiejś dzidziusiowej depresji drugi raz
, ale rzadko. w porównaniu z tym co było luzikWłaśnie się posprzeczałam z mężem.O co? O opiekę nad Maciusiem. On uważa, że jemu bardziej niż mi się odpoczynek należy.
![]()

