Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pewnie każdej jest niełatwo. Dzieci to zajebista sprawa, ale roboty po uszy. Nikt mi nie pomaga, czasem moge Stasia zostawić teściowej, jak musze cos zalatwic, ale tak to tesciowa opiekuje sie corką szwagierki i nawet nie mam sumienia czesciej jej wykorzystywac, bo po takim dniu widze ze ledwo chodzi.
Mąż wychodzi o 8:30 do pracy,.
:-
Przepraszam wszystkie nadwrażliwe mamy;-) Ale młody mnie dzisiaj wqrwiałA na koniec dnia zachciało mu się raczkować. Nie powiem,bo nawet trochę przeszedł,ale na końcu zaczął coś wydziwiać i walnął buzią o podłogę. Śladu nie ma.
Byliśmy dzisiaj w Gnieźnie na podpisie i chciałam kupic sobie buty i Matysowi czapkę,a tu dupa... Czapek nie ma. Butów w pip,ale... Jak mi się podobały to nie było nr,a jak już były nr we z wszystkich kolorów tylko okazało się,że mają za duże wycięcie w palcach
Dzieci podobno nie słyszą tego nie na początku
A mój wyjeżdża w poniedziałek rano (3-6) i wraca w piątek albo w sobotę. Czasami przelotem jest w domu. Tak jak wczoraj. Wziął prysznic, zjadł galaretkę,a ja w międzyczasie zrobiłam mu kanapki i pojechał. Mój mężuś od początku nie pomaga mi nawet jak jest w domu. Ale to temat rzeka. Teściów mam klatkę obok, więc jakby co to zawsze mogę ją poprosić żeby wpadła.
Przepraszam za wścibstwo,ale czy zajmuje się W? Mi kojarzy się z prawnikiem. Nie wiem dlaczego
OJ Kasiu nie łudź się to nie prawda. Odpoczęłam sobie dopiero jak Maja miała skończone 3 latka, ale trwało to krótko bo Adaśko się później urodził.... i powtórka z rozrywki![]()

Masz rację, moje dzieciaki więcej szaleją i się śmieją jak J jest wśród nich na podłodzeoni uwielbiaj sie ze soba bawic. mam wrzenie, ze faceci lepiej sie bawia z dziecmi niz my, bo chyba tak bardziej spontanicznie. oddaja sie zabwie calkowicie,a my to zawsze myslimy co jescse trzeba zrobic itp...oni natomiast wsumie sa duzymi dziecmi, wiec nic dziwnego-ahhaaa!

Niech lepiej wraca przed TV i kibicujeW właśnie przez przypadek tego posta i kazał napisać że jest spekulantem tanio kupuje i drogo sprzedaje
a tak na serio zajmuje się doradztwem inwestycyjnym jest też brokerem prawnikiem na szczęście nie jeden w domu wystarczy;-)
Ale czad!Ostatnio na przystanku jakaś starsza kobieta do Maciusia powiedziała: podrywasz mnie, a ja dzieci nie lubię, bo przy Was tylko robota![]()

Dzisiaj po raz 1 wyszlo mu coś.A Justyna zapomniałabym gratulacje dla synka bo dopiero zaczyna raczkować tak??? czy coś pomieszałam
Jak mnie Zuzia wkurza to jej mówię że pojedziemy na targ i ją sprzedam![]()

POGADAMY ZA DWA LATA;-) dojdą nocne koszmary, łażenie siusiu, zazdrośc córci, bo tatuś się przytula do mamy i śpi z ukochaną mamusią, a nie ona. ..........Ja nie mogę narzekać bo Zuzka od kiedy skończyła dwa miesiące (dokładnie nie pamiętam ale coś koło tego) przesypia noc w swoim pokoju mam nadzieje że się nie zepsuje![]()

Wiem ze juz byla o tym mowa ale napiszcie czy macie ijezeli tak to jakie nosidelka..wakacje sie zblizaja a ja oprocz wozka chce zabrac nosidelko, chcialam kupic huste ale mama mi tu podpowiada ze facetowi nie pasuje...hehe
Moim zdaniem to wyglada sexy
A tak powaznie to na co zwracdacie uwage..bedzie cieplo, wiec chyba na dobry material i daszek...
Ja chodze do pracy i odpoczywam..... Ale tez ledwo zyje zwlaszcza po nocce nieprzespanej
nigdy nie lubilam kawy i nie pilam a teraz nie ma dnia zeby sobie nie walnela espresso albo late przynajmniej... inaczej chyba bym nieprzytomna chodzila albo bym zasnela w pracy co by nie bylo mile widzane![]()
fajnie jest.
Moje inne buty też stukają, więc zostaje mi super gustowne obuwie robocze
Tylko mam jechać do klienta do fabryki Forda w Anglii i nie wiem jakie mam wziąć buty. Ale mam problemy...
sorki
Mój to wychodzi ok 5.30 a 6.15 a wraca różnie najwcześniej to tak przed 17 a najczęściej przed 19:-(
Mieszkamy sami w dodatku na delikatnie mówiąc odludziu nikogo tu nie znam no i mamy jeden samochód którym W jeździ do pracy . Jak mąż wyjeżdża na szkolenia to często jeżdżę do mamy chociaż tego nie lubię ale lepsze to niż siedzenie samej w domu. Czasami też idę do mojej babci mieszka jakieś 3 km od mojego domu. Generalnie od urodzenia Zuzi nikt (z wyjątkiem męża) mi nie pomaga , no skłamałabymod trzech tygodni w poniedziałki Zuzia idzie na 2 godziny do mojej babci jak my jesteśmy na kursie tańca.
W teoretycznie pracuje do 16 ale ma tzw nie normowany czas pracy więc w domu zazwyczaj jest ok 19 myje Zuzie (codziennie od kiedy się urodziła) później mała idzie spać a W dalej pracuje w swoim gabinecie do ok 1 w nocy ale takie już jest to życie... Coraz częściej zastanawiam się nad tym czy nie wymówić lokatorom mojego warszawskiego mieszkania z jednej strony trochę szkoda kasy bo kredyt który wzięliśmy na wykończenie domu właściwie "sam" się spłaca i jeszcze trochę zostaje a z drugiej jak będę jeździć od października do szkoły to mieszkanie by się przydało i mogłabym co jakiś czas zabierać np na tydzień Zuzie do Warszawy zawsze to jakaś odmiana i mogłabym się spotykać ze znajomymi .
Dzisiaj po raz 1 wyszlo mu coś.
