reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Izabela przykro mi z powodu znajomej

Hruda - kobieto, to bedzies w sierpniu w 3miescie czy nie bedziesz? Bo ten dancing z Nuska mamy zalegly :cool2: Wybralas juz kierunek studiow?

:tak::tak::tak: czekam czekam ale od października idę do pracy więc prosze to uwzględnić;-):-D:-D:-D

hruda to moze inaczej zapytam.:-)A jakiej wielkosci sa jajka Twoich kocorow i czy je widac jak spaceruja z podniesionym ogonem:-DZiarenko grochu,orzech laskowy,wloski,kokosowy..:-DSorki za te pytania,ale mam straszny dylemat teraz.

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D ale mnie rozbawiłaś swoją drogą nigdy się na tym nie znałam dla mnie kot i kotka jak są malutkie to i tak wyglądają na kocury.

Witajcie babeczki
ale wy z tym pisniem lecicie normalnie nadgonic was nie idzie
Izabellko bardzo mi przykro, z ta sluzba zdrowia tak to juz jest wiem cos o tym
moj dziadek teraz tez w szpitalu lezy od poniedzialku moja babcia byla w czwartek u lekarza lekarz powiedzial zeby mj dziadek przyszedl jest miejsce moj dziadek poszedl a lekarz na to ze ma isc do domu miejsca nie ma dodam tylko ze moj dziadek jest w bardzo ciezkim stanie i nie chcial go przyjac z powodu braku miejsc dziadek dal koperte to lekarz do pielegniarki pani Basi pan Z...do pokoju 23 prosze lozko przygotowac normalnie szok i to ma byc lekarz mi sie wydaje ze learze to z powolania byc powinni a nie dla kasy dobrze wie ze to sa ostatnie dni mojego dziadka ze nic mu juz nie pomoze a jeszcze kase od niego bierze przeciez glupie 200 zl go nie zb awi a moim dziadka da duzo...
I jeszcze takie male sprostowanie niania od hani to nie niemka tylko turczynka i w takim jezyku do hani mowic bedzie by szybciej oswoila sie z tureckim

Ale mi przykro smutno i aż ciarki mi przeszły mam łzy w oczach bo to naprawdę smutne.

ja pytalam o przerwe w spaniu:-)

U nas jest tak około 5-6 budzi się dostaje mleczko i zasypia budzi się o 9 troszkę się bawi później ja wstaję i idziemy na drugie śniadanko pobawi się (ostatnio hitem jest wkładani i wyciąganie pluszowej kaczki z pralki:happy2:) i tak około 11-11.30 kładę go i zasypia na jakieś 40minut do godziny potem jest jeszcze jedna drzemka około 16-17. Teraz właśnie śpi

Sumując wychodzi na to że 2-2,5 godziny przed pierwszą drzemką i po 4-5 godzinach jest druga drzemka
 
Ostatnia edycja:
nuska, to o ktorej igorek idzie spac juz na noc, skoro o 16-17 ma drzenke? bo jka julitka wstanie ok.17-30 z popoludniowej drzemki, to idzie spac dopiero ok.22.

klavell, widze wlasnie, ze hani spi tylko raz w dzien. u nas teraz wyglada to tak samo
 
U nas tez jest tylko jedna drzemka ale dluga bo 3 godz. to mi pasuje:tak:


taka dlugosc to marzenie. wtedy mozna sobie zapalnowac wszelkie zajecia na ten czas i spokojnie nawet odpoczac. kiedy ja sie tak doczekam? wczoraj niby mala spaal 2.5godz, lae w trakcie sie przebudzila, wiec ja wzielam na lozko i polozylam sie z nia. w innym razie pewnie by tak dlugo nie spala:-(
 
reklama
wlasnie sie dowiedzialam, ze zmarla moja znajoma we wloszech..
:-(:-(:-(:-(:-(
przypominam sie bo zastalam pominieta a naprawde zle mi sie czyta :sorry2:
Na przysłość: widok, powiększenie, rozmiar pierwotny.
a tak a propo's, jak dluga przerwe maja wasze maluchy pomiedzy poranna pobudka a pierwsza drzemka? moja gwiazda ma ok 4godz!! i jesli ta drezmka jest dluzsza, to na koljena juz nie ma czasu w ciagu dnia-horroor!!!
U nas różnie. Np. dziś wstał o 5:30 i pierwszą drzemkę miał o 7:45 do 8:45, a drugą o 12:20 i nadal śpi. Ale na ogół to zasypia po jakiś 4-5 godzinach.
A my juz nie stosujemy plynow sensitine od jakiegos miesiaca.Jeszcze zostalo pol pudla proszku sensitive i jak skonczymy to bezie normalny proszek.Mala jak narazie nie jest uczulona.
Ja od niedawna piorę ubranka Maciusia w zwykłym proszku.
Adaś nie usiedzi ani SEKUNDY na nocniku :tak::baffled::no::no:
Ja jeszcze nie próbowałam sadzać.
nuska, to o ktorej igorek idzie spac juz na noc, skoro o 16-17 ma drzenke? bo jka julitka wstanie ok.17-30 z popoludniowej drzemki, to idzie spac dopiero ok.22.
Maciuś nawet jak śpi ok.17 to i tak o 19 już pada.

A my się nareszcie doczekaliśmy stołu w kuchni. Trudno nam było coś dopasować. I po 2,5 roku mieszkania mamy stół:-D:szok:;-)Choć i tak nie wtakim kolorze co chciałam.:-(


a co maja zrobic matki, ktore nie maja takich pieniedzy?
Radom: Matki powinny płacić za karmienie?
No gdyby to obowiązywało w zeszłym roku to bym co najmniej 300 zł zapłaciła:szok::wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry