Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
najpierw siedzi w swoim wozku, potem w zakupowym i za chwile biega sama po markecie sperajac po polkach
nie boi sie ludzi, lapie innym za koszyki, gdy poloza na podldze, biega jak szalona, o malo nie wpadnie pod wozek
czuje sie w siodmym niebie!!


.
A w domu smród, bo Stas sie dzisiaj tak usrał, nie napisze łagodniej, bo się usrał właśnie, ze wyszło bokiem i wyszorował dupskiem dywan, zabawki i potem jeszcze mnie.


cześć BBony, ale się opuściłam w forumAle proszę o usprawiedliwienie: po prostu dopadła mnie śpiączka ciążowa. Przychodzę do domu ok 19, kąpiemy małego po czym ja odpływam na sofie, o 22 przenoszę się do łóżka i dalej śpię do 6 (a potem do pracy). Zaraz też idę spać..
U nas ok. Oskarek zaczął w końcu pełzać i siada z czworaków. (Asiek, Ty się tak nie martw o Julię, nasze dzieciaczki mają podobnie zwolnione tempo,ale wszystko jest ok.)
Maleństwo ma 7,5mm i bije mu serduszko, sama wczoraj widziałam :-)
No i witam wszystkie nowe dziewczyny, zwłaszczą tą z dzidziusiem z 28.09 ;-) (tyle pamiętam z podczytywania forum w pracy)

Ja jestem...ale mam humor zwazony bo popsula sie lodowka, potem pralka...jakas czarna seria. Przyjaciolka tez mnie zniecheca do Jamajki z powodu huraganow...aaaa szkoda gadac.
:-(
Asia - no witaj, tesknilysmy wiesz?:-)
Doti - oj te bicie mikroskopijengo serduszka ach :-):-):-) rozmarzylam sie
A ja jak zwykle jestem w plecy ze wszystkim co napisalyscie
Zorientowalam sie ze sa nowe mamusi.WITAM WAS SERDECZNIE.
Napisze cos do smiechu.Wczoraj bylam na zakupach i musiala kupic plyny pod prysznic i bylam tak zafascynowana kolorystyka i zapachami pewnych plynow ze je kupilam-az 3.Maz wieczorkiem poszedl sie kompac bierze pierwszy z brzegu plyn i krzyczy do mnie z lazienki ze te plyny nie chca sie pienic.Co sie okazalo nie kupilam plynow pod prysznic tylko odrzywke do wlosowAle bylam wsciekla.A maz sie ze mnie smial.





A Maciuś wczoraj miał gościa.Tą dziewczynkę co na zamkniętym zdj wklejałam. Przyjął ją chrupkami, biszkoptami i herbatką winogronową
AsiaKC, no ja już Cię na privie przywitałam, więc ...;-) A 2 miesięcy to Ci nawet na żywo nie streszczę![]()



I ja się przywitam z rana :-)
Jestem taka zmęczona, że szok ja chceee SPAĆ....!!! A tu sie nie da, mała rozrabia w pokoju, trzeba jakies sniadanko zrobic, a ja jestem jeszcze wczorajszahihi jednak wieczor spedziłam przy winku z kolezankami z podstawowki hehe siedzialysmy we trzy i normalnie plakalysmy ze smiechu z przypominanych sytuacji i wydarzen
a teraz mam za swoje... Około 1 położyłam się spac i normalnie nieprzytomna jestem, ale walne sobie zaraz jakas mooocnąąą kawkę i sie obudze :-) na szczescie moja Zuzia dzisiaj nie marudzi, tylko jak zwykle codzien rano czyta sobie ksiazeczki
hihi

My wstalismy o 6 rano. Zjedliśmy wmuszane śniadanie. I na siłe poszliśmy spać.
A ja idę po jakieś psychotropy do apteki bo zaraz wybuchne!!!!!!!!!!!!!
Generlanie MAM DOŚĆ!!!!! Chyba mnie deprecha dopadła!!!!!

A ja wczoraj tak nagle zwiałam, bo J mnie w***wił i wyłączyłam kompa wyciągnięciem wtyczki z gniazda. Kłóciliśmy się ze dwie godziny, ryczałam ze trzy a dzis mam wszystko w dupie i jest mi źle. A jutro nasza rocznica, fajnie się zapowiadam. On na górze a ja na dole.
A szkoda gadac. Podobnie mam deprechę jak Kasia. Łeb mnie napierdziela i w ogóle .... do huja.
pa
usmiech prosze!!
az tak zle sie dzialo??:-(Tylko na chwilunię.
Wszystko już poszykowane. Wczoraj uwinęłyśmy się z całym gotowaniem, tylko jeszcze udka sie pieką.
Dziękuję w imieniu Matusia za życzonka. Jak je czytałam to łezka mi się zakręciła. Ciocie zaczęły przysyłać życzenia na komórkę i chodzę i pociągam nosem. Że on taki duży, że już nie mamuni okruszek... Trochę mi żal... A jak się poryczę przy wszystkich??

Wtajcie ja sie melduje, choc zaraz zmykam.
dziecko moje zakatarzone strasznie od wczoraj aplikuje jej roztwor wody morskiej i kropelki i syrop z cebuli od wczoraj podaje razem z kawalkami cebuli hani uwielbia i nie wiem czy to przeziebienie czy na kolejne zeby bo zawsze jak sie u nas katar pojawia to i nowe zeby wychodza, ale meczy sie moje dziecko strasznie w nocy budzi sie co godzine ciezko sie oddycha i w ogole dzis wyproboje ten czosnek
moje dziecko samo zasnelo i to bez smoczka w dodatku i bez flachy
wypila mleczko ja siadlam na kompa a ta na lozku sie bawila 5 minut patrze i spi
zapewne przez chorobe ale i tak sie ciesze
zdrowka zycze!!


on oglada film, ja kilkam do was a juz ta godzina! gwiazda poslza wczesnie spac, takaz pewnie bedzie pobudka
ciekawe kto wstanie oprocz niej?


a jutro mamy zamiar skorzystac z ladnej pogody i gdzies się wybrać może w góry

Agulka ty fajnie gdybyś na rocznice byla w dobrym humorze a ty Kasiu na urodzinkach Kubusia też nie możesz chodzić zla
Dziewczyny rzućie smutki za siebie i glowy do góry
;-)
Zdrowieją
chyba się nie poplakalaś przy wszystkich;-)
a to oznacza że bez BB
:-NASZE ciche dni?w zyciu tak bywa, ze jak sie pieprzy, to wszystko n raz!!!
a z J juz minely cieche dni?
..oj tak...slodko mnie przytulil i zal minal:-)Monia - jak to cudnie napisalas...:-)Agulka wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy ślubu
To Wasza rocznica. Może być szczególną okazją do tego, by się zatrzymać i spojrzeć wstecz na to, co osiągneliście w ciągu Waszego małżeństwa. Jest to czas zarezerwowany na wspomnienia radosnych chwil oraz rozwiązanych problemów. To czas na podziękowanie Bogu za rozwój Waszej miłości i trwałości Waszego małżeństwa
:-)
Bezpowrotnie? Nie sadze...ale mam nadzieje ze idziemy na przod, rozwojowo..i zadne huragany Nam nie straszne:-):-):-)Hurdzia dziękino i super że ciche dni minely
miejmy nadzieję że bezpowrotnie;-)