reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Czy ktos mnie z tad w koncu wygoni bo mialam isc a siedze:-)
Skoro sie domagasz...masz takieeeeeeego koooopaaaaaa:-D...ups mam nadzieje nie bolalo:szok::zawstydzona/y:
Atru - matko jedyna, ale klimaty:szok::wściekła/y:...u mnie w bylej pracy byly niezdrowe fluidm ale raczej powiazane z szefostwem i to ono nas chcialo sklocic, zbuntowac przeciwko sobie...ale mysmy sie nie dali. A teraz jak ich spotakalam okazalo sie ze jeszcze bardziej ze soba trzymaja.
Wspolczuje kochana...:tak:A plakac to bym sie nie hamowala. Nie dosc ze wieszaja na Tobie psy bez powodu to jeszcze masz sie starac hamowac emocje?...a co tam. Niech widza jaka podlosc w sobie maja.
 
Hrudzia - no właśnie, kiedyś też my byłyśmy "zjednoczone" przeciwko wrednemu szefowi. Ale jak rodziłam Kubę to przyszła nowa kierowniczka, z którą moje koleżanki zadarły i są obecnie w konflikcie. Potem jak wróciłam do pracy to byłam między młotem a kowadłem, bo z jednej strony stare koleżanki a z drugiej strony szefowa, która była dla mnie naprawdę w porządku. Poza tym ona też była młodą matką i miałyśmy trochę wspólnych, poza zawodowych tematów, więc czasem rozmawiałyśmy o swoich dzieciach. Moje koleżanki wzięły to za "zdradę" i za lizusostwo, myślą, że jestem w układzie z kierowniczką i że jej donoszę na zespół (choć nie mają podstaw). Mają mi za złe, że jestem dla niej miła i staram się wypełniać jej polecenia. Mają mi za złe nawet to, że się przejmuję pracą... A już najbardziej to chyba mają mi za złe, że wróciłam... Przecież przez te 1,5 roku charowały za mnie, a ja darmozjad wracam teraz i chcę, żeby było jak dawniej:-(:-(:-(
 
tt2194347fltt.gif

tt2194346fltt.gif

 
Ale pusciutko tutaj
A my zrobilismy sobie poobiednia sjeste rodzinna.Zaraz kawka i ruszamy na zakupki.Musze kupic Angelinie jakies cieplejsze spioszki do spaia albo grow bag taki spiworek.Bo ciagle sie w nocy odkrywa.
 
Ale pusciutko tutaj
A my zrobilismy sobie poobiednia sjeste rodzinna.Zaraz kawka i ruszamy na zakupki.Musze kupic Angelinie jakies cieplejsze spioszki do spaia albo grow bag taki spiworek.Bo ciagle sie w nocy odkrywa.
A to zle? Stas od kiedy pamietam ( od kiedy zaczal sam sie ruszac w wyrku) niegdy nie spal przykryty. Mi sie wydaje ze dziecko samo reguluje sobie ciepelko.Ja sama spie z odkrytymi nogami.
 
ok witam się wieczorowo i idę poczytać.

Dzis przyszła przesyłka dla J .Nie wiedział o niej. Kupiłam mu CB o którym mi juz truł kupe czasu. Kiedy przyjechał z budowy MAja mówi, tatus bawimy się w ciepło-zimno. Kiedy znalazł paczkę i zajrzał to cieszył się jak dziecko.
Fajnie jest zrobić czasami taka niespodziankę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja też się witam ale dzisiaj z wami nie posiedzę bo przyjeżdża moja siostra popilnować Zuzi a ja z W idziemy do kina
W końcu nie pojechaliśmy do tego zoo ale za tydzień jadę na zajęcia do Wa-wy z całą rodzinką i będę miała parogodzinną przerwę więc jak tylko pogoda będzie ładna to wtedy pójdziemy
byliśmy za to w takim figloparku ale nie było jakoś rewelacyjnie
Atru nie łam się kobieto a nie da się jakoś porozmawiać z tymi koleżankami i wyjaśnić co komu leży na wątrobie bo przecież do pracy musisz chodzić a jeżeli sytuacja się nie zmieni to będzie kiepsko
Wiecie co odpisała mi dzisiaj ta koleżanka od tego zdjęcia z NK zdjęcie usunęła i jeszcze podziękowała że ją ostrzegłam oj mogłam wcześniej do niej napisać ale ja mam problem ze zwracaniem uwagi komukolwiek a zwłaszcza jeżeli to ktoś znajomy :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry