reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja też jestem mistrzynią w "podkradaniu" łyczka :-)
Poza tym nie pogardzę wineczkiem czy jakimś likierkiem albo drinem....
Mmmmm chyba zamówię coś u męża :-)
Mój M się zawsze na mnie wkurza ,ze mu całe piwko wypiję jak biorę łyczka:-D Ale u mnie to jest normalne ze zawsze muszę podkraść odrobinę a to kanapki, a to herbatki albo czegoś innego-taka już jestem. Ileż to razy M sie wpieniał, ze zjadam mu kolację a wcześniej mówiłam, ze nie chcę:-):-):sorry2::zawstydzona/y:
 
Oglądam właśnie na tvn masz talent i występuje ta dziewczynka co się tak wygina. Nie wiem dlaczego ale mnie to nie zachwyca wręcz przeciwnie ciarki mi przechodzą jak na to patrzę i wcale mi się nie podoba nie chciałabym żeby moje dziecko było takie z gumy choć czasem mam wrażenie że jak się wygłupia to właśnie taka potrafi być gumowa:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry