reklama

Wrześniówkowe mamy

Dzieciaczki moje załapały jakiegos wirusa. Mai minęła gorączka, ale zaczęło boleć gardło i ma migdałki czerwone a Adaś dziś przez cały dzień zjadł 1/4 kromki chleba z masłem , obiadu nawet nie powąchał a na kolację się zrzygał. Pił za dnia wodę a przed snen wcisnał 60 ml mleka. I to wszystko co dziś wrzucił na ruszt.
Jutro z samego rana dzwonię zarejestrować je do lekarza. Ciężka noc mnie czeka. Głodne dzieciaki poszły spać kilka minut po 19.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzieciaczki moje załapały jakiegos wirusa. Mai minęła gorączka, ale zaczęło boleć gardło i ma migdałki czerwone a Adaś dziś przez cały dzień zjadł 1/4 kromki chleba z masłem , obiadu nawet nie powąchał a na kolację się zrzygał. Pił za dnia wodę a przed snen wcisnał 60 ml mleka. I to wszystko co dziś wrzucił na ruszt.
Jutro z samego rana dzwonię zarejestrować je do lekarza. Ciężka noc mnie czeka. Głodne dzieciaki poszły spać kilka minut po 19.

Szkoda maluszków! Mam nadzieję że to łagodny i szybki wirus i jutro rano będą lepsi a pojutrze w ogóle zdrowi!:happy:
 
Cały dzień mi pokazywał, ze go brzuszek boli. Rączką dotykał brzuszka i mówił, boli, boli.
Uczycie swoje skarby pokazywac co boli?
Ja zawsze się pytam jak się np. uderzy, albo przytrzaśnie, gidze Cię boli i pokazuję te miejsce gdzie się uderzył i mówię : tu boli, a on daje mi do pocałowania i mówi: boli pokazując na bolące miejsce.
 
Witam wieczornie :)
Agulka - obu noc była jak najłaskawsza, życzę dzieciaczkom duzo zdrówka.
Nuśka, Hruda - ja dawno nie bylam na wyjsciu w Sopocie, ale kolezanka mi mowila że w Papryce jest fajnie i w nowej knajpce Stary Rower. O ktorej w Sopocie i gdzie?
 
No i mielismy przerywnik w spaniu. Mały płakał i się wił z bólu brzuszka, mozliwe, że to głod, albo ten wirus. Maja spocona, aż ja musielismy przebrać. Teraz Adaś wypił 120 ml i po ciężkich wiercenieniach usnał.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry