reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
No to my niestety odpadamy:-(

Ale czemu przecież wszystko można jakoś pogodzić?:tak: Jak widać jednym będzie lepiej tak a drugim inaczej więc jakby przyszło co do czego to które będą wolały z mężami przyjadą z nimi i na odwrót. Chłpy se najwyżej będą siedzieć gdzieś z dziećmi a my same na spokojnie się poznamy;-)
 
Oj Agulka szalejesz:-) aż miło!A sukienki prześliczne:tak: już sobie wyobrażam jak cudnie Majeczka będzie w nich wyglądać. A ja dziś mam młyn ciągle coś się dzieje i nawet nie mam czasu nic zjeść ale w sumie dobrze bo nawet nie wiem kiedy mi czas do 18 zleciał;-) jeszcze tylko 4 godzinki i do domku.
 
Oj Agulka szalejesz:-) aż miło!A sukienki prześliczne:tak: już sobie wyobrażam jak cudnie Majeczka będzie w nich wyglądać. A ja dziś mam młyn ciągle coś się dzieje i nawet nie mam czasu nic zjeść ale w sumie dobrze bo nawet nie wiem kiedy mi czas do 18 zleciał;-) jeszcze tylko 4 godzinki i do domku.
oj szaleje, bo jak budowa ruszy cała parą od wiosny to z kasą na ciuchy będzie krucho:tak:
 
No to pewnie korzystaj póki możesz;-) mnie też już korcą jakieś zakupy ale wstrzymuję się bo chcę jechać do Wrocławia za tydzień więc wolę trzymać kasę i tam zaszaleć:-) tylko nie wiem jak to będzie bo M jedzie ze mną a ja strasznie takich zakupów nie lubię bo on straszna maruda i zachowuje się jak poganiacz:crazy: chyba go zostawię w IKEI a sama pójdę szaleć;-)
 
Witam, jeśli chodzi o zjazd Bebonów, to ja się piszę. Proponuję Trójmiasto :-)

Hruda Was pozdrawia i dziękuje za wsparcie, mówiła że czuje tę pozytywną energię od nas. W poniedziałek da znać czy BetaHCG przyrasta (jeśli tak to wszystko ok). Dziś krwawienie się niestety utrzymuje i mam wrażenie, ze nie liczy na nic pozytywnego. No pozostaje nam poprostu trzymać kciuki.
 
Widzę że wszystkie proponują miejsce jak najbliżej siebie:-D wiecie ja zawsze mogę załatwić korzystne rabaty u mnie w pensjonacie;-) więc może Polanica;-)
Carioca przekaż Hrudzi że wszystkie trzymamy kciuki i czekamy na kolejne wieści. Myślami jesteśmy z nią i pozdrawiamy:tak:
 
reklama
no, ja juz obrobiona!!!caly dzien cos robilam-uuufff!
dziecko nasze juiz padlo. ostatnio chodzila spac ok.22, wiec musi to odespac. a juz taka marudna byla, przewracala sie o byle co...

powiem wam, ze zaczynaja sie problemy z kapaniem. nie kapiemy julitki juz codziennie. wraz z kapiela zawsze myjemy jej glowke i tu sie zaczyna bol, bo niunka zaczela panikowac przy splukiwaniu glowki. teraz wiec jak tylko sie zacznie kapac to juz poplakuje i jest wystraszona. a jak tylko ja wejde do lazienki(kapie ja P) to od razu wie, ze bedzie mycie glowy i placze. dzis pomyslalam, ze moze umyjemy glowke na poczatku, zeby potem bezstresowo haslala w wodzie, ale jescze gorzej, bo potem sobie ciagle przypominala i plakala. jak to wyglada u was? jak sobie radzicie?:-(

teraz P sie kapie, a potem robimy kino domowe i ogladamy filmik...

No i muszę sobie radzić sama z odśnieżaniem :crazy: Józia zawrócili bo portier u szefa firmi pośliznął się i złamał biodro i on musi go zastąpić. Na szczęście przestało padać i mam nadzieję że tak już zostanie:tak:

Anetasa, mam gratulowac awansu?:-p:nerd:

Też myślałam o Poznaniu. Ale myślicie o takim spotkaniu z noclegiem? No nie wiem czy mój M się ucieszy że sama ale może by to jakoś przełknął;-)

ja w sumie moge jechac nawet i daleko. pewnie ze z noclegiem, bo w jeden dzien z droga to sie nie wyrobimy:-D:-D

Ja też na to liczyłam:sorry2: a i tak podejrzewam że M by mnie jednak nie puścił tylko pojechaliby ze mną i czas który ja spędzałabym z Wami oni by sobie jakoś zorganizowali:tak:

moj P pewnie by sie jescze bardziej ucieszyl, bo po 1: uwielbia jezdzic, a po 2: uwielbia jezdzic z nami:-D:-D

I to jest super rozwiązanie;-) jestem za a kto wie może po takim spotkaniu powstanie nowy wątek wrześniowy tatusie 2007:-D

oj, moj P :no::no:. on by chcial forumowac przez Skype'a, bo z pisaniem cieeezko:rofl2:

No to my niestety odpadamy:-(

zadne odpadamy:crazy: sa e-kolezanki z samochodami, prawda?;-):-)


nie moge zobaczyc, bo mi net muli:angry:

tylko nie wiem jak to będzie bo M jedzie ze mną a ja strasznie takich zakupów nie lubię bo on straszna maruda i zachowuje się jak poganiacz:crazy: chyba go zostawię w IKEI a sama pójdę szaleć;-)

a ja lubie zakupy z P. fakt, ze szybko sie meczy i bola go nogi, ale nie jest marudny i jak na faceta to baaardzo dzielny:-D:-D
a poza tym, to jak chce jechac na zakupy samam, to mowy nie ma, bo musimy zawsze we 3!

Hruda Was pozdrawia i dziękuje za wsparcie, mówiła że czuje tę pozytywną energię od nas. W poniedziałek da znać czy BetaHCG przyrasta (jeśli tak to wszystko ok). Dziś krwawienie się niestety utrzymuje i mam wrażenie, ze nie liczy na nic pozytywnego. No pozostaje nam poprostu trzymać kciuki.

trzymamy moooocno kciukaski za Hrudzie i jej lokatora/rke:-)

Widzę że wszystkie proponują miejsce jak najbliżej siebie:-D wiecie ja zawsze mogę załatwić korzystne rabaty u mnie w pensjonacie;-) więc może Polanica;-)

ooooo, tam jeszcze nie bylam:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry