reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Moje dziecie przed chwilką wszamało 54 łyżeczki (karmie go głeboką łyżeczką od herbaty zupa mi z niej nie ucieka ;-)) zupki pomidorowej z ryżem :szok: jestem w szoku zawsze zjadał 30 :-D tak tak uprzedzam Wasze pytanie mam manie liczenia mu łyzek pozostało mi to po etapie Kuba niejadek :-) wtedy to zjadał góra 10 - 15 łyżek :wściekła/y::no:

Hruda propozycja spagetti bardzo interesująca :tak: ostatnio jak jedlismy spagetti Kubie nitka makaronu wyszła noskiem :szok: kiedy jadł psiknoł sobie no i wyszło.

Piosenke bardzo dobrze pamietam :tak:
 
Witam ponownie.
Jestem już po filmie-moje wrażenia? Ambitny cholernie , zarazem ciężki jak się wczuć- a trzeba. Ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem, podoba mi się wielo- planowość filmu- sceny łóżkowe ukazane bez żadnych ogródek mimo, że przodujące schodzą całkowicie na daleki plan w obliczu ludzkich odczuć. Ale szczerze mówiąc muszę sie przespać z tym filmem bo tak "na świeżo" mam troche mieszane uczucia.
A co to za film? bo nie moge sie doczytac?
A tunczyk z puszki, w sosie wlasnym...spaghetti pycha:tak::-)
Dam przepis na watek obiadowy:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry