Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale napisala Ci czy u nich wszystko ok?Napisalam do Aneczki - teraz jest zalatana ale zajrzy do nas jak znjadzie chwile.
Nie chciala za wiele pisac...chyba jest zagubiona...:-(ale napisala Ci czy u nich wszystko ok?
:-Nie chciala za wiele pisac...chyba jest zagubiona...:-(


Głowa do góry cokolwiek Cie gryzie
Luandzia a jak często dawałaś Zuzi pierś?Gugulec my karmienie oficjalnie zakończyłyśmy jakiś tydzień temu jak dowiedziałam się że jestem w ciąży i o dziwo obyło się bez awantur po prostu powiedziałam Zuzce że jest już dużą dziewczynką a tylko małe dzidziusie piją cycusia i pomogło teraz

Aukcja ok i zdjęcia też ja bym może jakiś szczegółowszy opis dałajako że jesteście doświadczone allegowiczki to prosze o ocene mojej aukcji czy zdjęcia mogą być czy cena odpowiednia itp...ale szczerze
a co do ceny to ja nie wiem czy nie za niskie
żadnych kroków bez tej rozmowy nigdy bym nie podjęła
a co do surowości w jej ocenie to niestety życie i obserwacja jej postępowania zmuszają mnie do tego. Czasem naprawdę mam wrażenie że ona jeszcze nie dorosła do roli matki
wszystko co dotyczy dziecka schodzi u niej na najdalszy plan ze wszytskim czeka już do ostatniej chwili. Nawet jak mały miał rotawirusa i leżał w szpitalu to więcej czasu z nim tam spędzała moja mama niż ona:-(Pod koniec jakieś trzy razy dziennieLuandzia a jak często dawałaś Zuzi pierś?
Szczerze mówiąc marzy mi takie zakończenie i wyczekuję momentu, w którym będę mogła mój plan wcielić w życie![]()
Aukcja ok i zdjęcia też ja bym może jakiś szczegółowszy opis dałaa co do ceny to ja nie wiem czy nie za niskie
Luandzia absolutnie mnie nie uraziłaś zresztą rozwiązanie z wozytą u lekarza bez jej wiedzy to by była już ostateczność. Zresztą pisałam że czekamy na ten wynik w sprawie wapnia i na necie doczytałam że faktycznie to może być problemem u Szymka poza tym czekam jeszcze co Majandra mi napisze dzisiaj i z pewnością będę o tym rozmawiała z siostrążadnych kroków bez tej rozmowy nigdy bym nie podjęła
a co do surowości w jej ocenie to niestety życie i obserwacja jej postępowania zmuszają mnie do tego. Czasem naprawdę mam wrażenie że ona jeszcze nie dorosła do roli matki
wszystko co dotyczy dziecka schodzi u niej na najdalszy plan ze wszytskim czeka już do ostatniej chwili. Nawet jak mały miał rotawirusa i leżał w szpitalu to więcej czasu z nim tam spędzała moja mama niż ona:-(