anetasa
Wrześniowe mamy`07
mam nadzieję że wyniki badań będą jedna dobre a siostra może rzeczywiście jeszcze nie do końca dorosła do bycia mamą na szczęście może liczyć na Ciebie i waszą mamę ;-)
Wiesz już nie raz tak było że w wielu kwestiach dotyczących dziecka radziła się mnie. Jak Szymuś się urodził to bardzo jej np pomagałam pomimo że sama miałam brzuch pod nosem
i może to głupio zabrzmi ale ja bym chyba jednak wolała żeby te wyniki były nie do końca dobre
bo w tym wypadku trzeba by było małemu zwiększyc ilość nabiału + podawać jakieś preparaty a jeśli jednak by się okazało że coś jest nie tak w kierunku neurologicznym to obawiam się że moja siostra nie dała by sobie rady z rehabilitacją tak jak Majandra czy Asia. Poprostu do takich problemów jeszcze nie dorosła. A co do pomocy mamy to fakt dobrze że może na nią liczyć ale myślę też czasem sobie że gdyby moja mama przestała tak ją we wszystkim wyręczać przy dziecku to z czasem ona umiałaby ze wszystkim sobie sama poradzić a tak idzie na łatwiznę wszyscy w koło są odpoweidzialni za jej dziecko a dopiero na końcu ona
no i może nie mam najgorsze za to palce u stóp mam okropne więc wolę u Zuzki tego dopilnować chociaż z tego co mi mówiły moje koleżanki których dzieci tak chodziły to ortopedzi nie widzą w tym nic złego a wręcz przeciwnie podobno to najlepsze ćwiczenie 

to już była by przesada. Napewno dała by sobie radę ale z pewnością nie byłoby jej łatwo przynajmniej na początku tak bez niczyjej pomocy. Gdyby nagle musiała z nim być non stop przez dłuższy czas. Zawsze kiedy tak ma być ona coś wykombinuje.