reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Wiedziałam, że któras zapyta :-D Justynko to jest okropnie niezdrowe, astronomicznie kaloryczne danie, które kocham nad życie!!! :-) To są ziemniaczki z kiełbaską, cebulką, czasem z buraczkami smażone - duszone latem w garnku na ogniu. Latem na dworze, zimą na gazie :-)
kiedyś o tym pisałaś

ja czytam cały czas i siedzę na allegro-nałóg:sorry2:

Anetasa zaraz po powrocie do nas wpadnij

Kasia z tym pływaniem w kółko:-D:-D:-D dzięki za przypomnienie o czasie
 
Dziewczyny, ale Donkat nie chodzi o to, że nie zawsze odpisujecie, tylko, że nie odpowiadacie na jej pytania :sorry2: Wczoraj np. pytała Hrudzię o J. i co? I bez odpowiedzi została.

Tak ale mi własnie o to chodzi że jak np w pracy przeczytam że mnie ktoś o coś pyta to jak dam radę to odpowiem a jak nie to później już w domku nie czytam wszystkiego od nowa i już nie wiem czy odpisałam czy tylko miałam taki zamiar :zawstydzona/y::tak: ale ok już się nie tłumaczę :sorry2::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry