Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no chyba że pokutą będzie ogromny kacO przepraszam właśnie wszedł do domu ale w stanie wskazującymcóż tego mogłam się spodziwać
co nie znaczy że jutro nie będzie musiał pokutować za czyny z dzisiaj
;-)



Chyba tak;-)bo w tym swoim staniu upojenia jest taki śmieszny i rozkoszny że właśnie popłakałam się ze śmiechu z niego. A i już nie pamiętam kiedy miał taki dla mnie przypływ miłości że mi ją na kolanach wyznawał
![]()


dobre, ja kiedys tez miałam taki obrazek


. Byłam wtedy u mamy sama z Kubusiem i nie miałam nic na obiad. Była prawie pora drzemki ok 11 uspiłam Kubusia i zaraz jak tylko zasnoł ubrałam się i biegiem do sklepu oddalonego ok 200 metrów od domu, ale miałam dusze na ramieniu :-(. Modliłam sie w windzie, aby się nie zacieła. Co prawda nie bałam się, że się obudzi bo on zazwyczaj sypia od 1 do 2 godzin ALE jakby ten jeden raz obudził się zaraz po wyjściu. Na wszelki wypadek włączyłam mu tv bardzo cichutko, pozamykałam drzwi do kuchni i reszty pokoi. A wracałam do domu biegiem i prawie płacząc :-(. Wpadłam do domu Kuba spał i tak jeszcze ok półtora godziny. 
Ja nie wiem czemu to moje pacholecie tak wczesnie sie ostatnio budzi. Moze powinnam go pozniej klasc...ale jak kladlam go pozniej to i tak spal do swojej godziny....Tak zeby pospal do 7
Witam, babeczki.
Melduję się z wizytą w domku i na BB. Co prawda w szpitalu mam dostęp do BB ale ślubny tak pokombinował, że nie mam możliwości pisania odpowiedzi. Ale w wolnej chwili mogę poczytać co napisałyście i już samo to poprawia mi humor.
Co u Tymusia? Od wczoraj po jednej tylko dawce odpowiedniego antybiotyku moje dziecko odżyło. Na razie nie gorączkuje, humorek dopisuje, apetyt również.
Z badań wyszły dwie rzeczy:
- niezbyt poważne zapalenie płuc - efekt źle leczonego zapalenia oskrzeli :-(
- Morganella morgani - bakteria, która zakaziła układ moczowy i zaczęła rozrabiać w nerkach Tymcia,
Maluszek dostaje raz dziennie antybiotyk poprzez pompę infuzyjną. Trwa to godzinę i Tymo jest średnio zadowolony, bo od kiedy gorączka i obrzęk nóżek przestały mu dokuczać rozpiera go energia, a tu trzeba siedzieć grzecznie przez tyle czasu w miejscu.
Dziękuję raz jeszcze za pamięć i dobre myśli.Trzymajcie się cieplutko!
Atru ale z nerkami wszystko w porządku???? Muszę poszukać w necie informacji na temat tej pompy nie chcę Cię zapytywać co to jest bo nie mam pojęcia

dlatego zaopatrzyłam się w nianie elektroniczną o zasięgu nawet do 500m a poza terenem zabudowanym nawet do 2kmByła prawie pora drzemki ok 11 uspiłam Kubusia i zaraz jak tylko zasnoł ubrałam się i biegiem do sklepu oddalonego ok 200 metrów od domu, ale miałam dusze na ramieniu :-(. Modliłam sie w windzie,
Wiosna czy latem mały będzie grzecznie drzemał a ja albo porobię w ogródku albo będę się opalała



Od nastepnej niedzieli przerywamy współne modlitwy i sie rozdzielamy, bo młody jakis czas nie będzie chodził. Tak samo było z Mają, ale jak ten czas 2 latek minał była już grzeczna, bo rozumiała co to znaczy : bądż cicho
Hurdzia niewiem czy to coś pomoże mi dziecikai też wstawają ok 6 i wszyscy mówi że to dlatego ze tak wcześnie chodzą spać ok 19.30-20 ale wczoraj byliśmy na urodzinach i dzieci poszly spać o 22.30 więc pomyślalam że może dlużej pośpią ale oni mają chyba jakieś zegarki w główkach bo pobudka znów byla o 6.15Moze powinnam go pozniej klasc...ale jak kladlam go pozniej to i tak spal do swojej godziny....Tak zeby pospal do 7o

Atru trrzymajcie się cieplutko w tym okrutnym szpitalu. Wyobrażam sobie jak wam tam jest ciężko bo w szpitalu nigdy nie jest miloWitam, babeczki.
Melduję się z wizytą w domku i na BB. Co prawda w szpitalu mam dostęp do BB ale ślubny tak pokombinował, że nie mam możliwości pisania odpowiedzi. Ale w wolnej chwili mogę poczytać co napisałyście i już samo to poprawia mi humor.
Co u Tymusia? Od wczoraj po jednej tylko dawce odpowiedniego antybiotyku moje dziecko odżyło. Na razie nie gorączkuje, humorek dopisuje, apetyt również.
Z badań wyszły dwie rzeczy:
- niezbyt poważne zapalenie płuc - efekt źle leczonego zapalenia oskrzeli :-(
- Morganella morgani - bakteria, która zakaziła układ moczowy i zaczęła rozrabiać w nerkach Tymcia,
Maluszek dostaje raz dziennie antybiotyk poprzez pompę infuzyjną. Trwa to godzinę i Tymo jest średnio zadowolony, bo od kiedy gorączka i obrzęk nóżek przestały mu dokuczać rozpiera go energia, a tu trzeba siedzieć grzecznie przez tyle czasu w miejscu.
Dziękuję raz jeszcze za pamięć i dobre myśli.Trzymajcie się cieplutko!
Niechaj jak najszybciej wyleczą Tymusia i wracajcie do domku