Carioca77
BeBonka
Atru - bardzo się cieszę, że u Was lepiej. Z tego co piszesz, to nie było najłatwiej, ale mam nadzieję że już z górki. Sama pewnie tez jestes wykończona, raz jeden miałam "przyjemność" być z dzieckiem w szpitalu i dziękuję. Zdrówka i powodzenia!
Ja pojawiam się i znikam, mam teraz u siebie rodziców. Miłęgo wieczorku.
Ja pojawiam się i znikam, mam teraz u siebie rodziców. Miłęgo wieczorku.
u was tez tak ejst?
:-)oby tak dalej
Bez przerwy siadal i schodzil z krzeselka, popijal soczek...i taki dumny byl ze Taki juz jestem duzy, mamo!
Nie chcę byc niedobra mamusią
ostatnio usłyszałam jak mówiła sama do siebie w pokoju: Proszę niech moja dobra mamusia wróci:-
jedynie ma nerwa na Kube kiedy otwiera drzwi komody bo wiesza się na nich i już jedne drzwi oberwał, kiedy grzebie w kwiatkach a tak to nie interesuje go nic czy dziecko jadło czy dziecko spało. To wszystko jest na mojej głowie i niestety Kuba postrzega mnie jako be rodzica, który karze spać, jeść i jeszcze czasem czegoś zabrania :-( od paru dni Kuba daje mi do zrozumienia, że woli tate tzn tuli się do niego, całuje, całuje go jak śpi a ja jak zamkne oczy to mnie ciagnie za nos abym się obudziła. Jest mi tak strasznie przykro :-( i jak pisałam mam ochotę dać mu totalnie wolną reke nich robi co chce :-( nie chce być ta be.

(julitka jescze nie spi