reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Wczoraj oglądając "Rozmowy w toku" drobnymi literkami u dołu ekranu leciało zawiadomienie "jeżeli masz dość życia z maminsynkiem..." zgłoś się do programu aż mnie ręka swędziała, aby zadzwonić :sorry2: jednak wiem, że to byłby koniec Naszego małżeństwa
 
Wczoraj oglądając "Rozmowy w toku" drobnymi literkami u dołu ekranu leciało zawiadomienie "jeżeli masz dość życia z maminsynkiem..." zgłoś się do programu aż mnie ręka swędziała, aby zadzwonić :sorry2: jednak wiem, że to byłby koniec Naszego małżeństwa
oj Kasiu nie zazdroszczę:no::no::no: i bardzo współczuję.

Ja się żegnam, pa do juterka, jutro w końcu pójdziemy na dłużej na dwór, jeśli pogoda dopisze.:-)
 
Ta wszystkie uciekaja bo ja przyszłam:-p:-(:szok: byli u nas znajomi i winko się lało a tak właśnie myślałam ostatnio czy wrócą stare dobra czasy i czy Nuśka na dobry początek cos poleje a DJ Hrudzia zapoda jakąś muzyczkę:-D i widzę że to jeszcze możliwe:-) Przepraszam że ikomu nie odpisuję ale nastukałyście tu dziś tyle co przez ostatnie kilka dni także nadrobię może jutro a najdalej w niedzielę w pracy:tak:
 
reklama
To jestem i ja...w podlym nastroju bo mimo ze dzien przebiegl w miare znosnie z J (raptem tylko jeden moj placz rano!) przed chwila znow wielkie rozczarowanie...ze ja jeszcze funkcjonuje?...choc czasem mysle zeby...ale jest Stas!!! Zal mi siebie...tu chyba psychotropy sa niezbedne:baffled::-(
Aneta - nie chce wyjsc odreagowac, na impreze czy babskie wyluzowanie bo widze jak wszystkie wokolo sie usmiechaja, potrafia rozmawiac, zartowac, cieszyc po prostu...ja nie mam zadnego tematu procz mojego dola:zawstydzona/y::-(I nawet tu was zameczam...:-(:zawstydzona/y:
Justyna - ten aktor to gral role swoje zycia w Wichrowych Wzgorzach - Heatcliffa:szok::tak::-)


Popilam 2 lampki wina bo byl szwagier z zona...i potem mialo byc milo...km- dupa! a nie milo:wściekła/y::-(:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry