Witam, nie bylo mnie dwa dni z powodu przerwy z dostępem do netu, Stachu siedzi sobie grzecznie w brzuszku. Właśnei nadrabiam zaległości w czytaniu naszego forum.
U mnie wszystko ok, czuję ucisk na krocze, ale tak bardziej na pachwiny niż na krocze, a poza tym mam akcję "wicie gniazdka". W domu wysprzątane jak nigdy dotąd. A teraz mieszkamy u teściów - to wziełam sie za porządki u nich w domu.
Z gory przepraszam za bledy, ale tu jest uszkodona klawiatura.
A jak miło, ze sie o mnie martwilyscie!
Klaviell - ghratulacje!!!!
Nuśka - spóźnione, ale bardzo serdeczne życzonka: zdrówka, szczęscia i zdrowiusieńkiego potomka! No i oby pród był szybki, łatwy i prosty. No i żeby było miejsce w szpitalu... Do mnie tez dochodzą niepokojace sluchy o brakach miejsc w szpitalach
Moni81 - czemu opryszczka taka istotna? mnie czesto wyskakuje na ustach. Czy chodzi o opryszczke narzadow intymnych?
A poza tym to nie martw sie duzym dzidiusiem, moze miala na mysli, ze juz gotowy
Atruviell - Twój maluszek za chwilkę nie bedzie mógł byc wczesniaczkiem

A naślij myszy na ten sklep meblowy

U mnie sie tesciowa smieje, bo jeden wujek mi podpadł strasznie i mówiłam, że bedie miał
za to myszy. No i wyobraźcie sobie ma działkę ogrodzoną, to przyszły diki popsuły ogrodzenie i poorały diałkę. Tesciowa mowi, ze strach mi podpaść

Grubego kalibru używam, dziki zamiast myszy.
Tygrysku - to tętno to też miewam bardzo wysokie, raz nawet 111 miałam przy normalnym ciśnieniu. Mój znajomy lekarz mówi, zeby sie nie martwić skoro cisnienie jest dobre. Trzeba się polozyc wtedy
na lewym boku i chwilke polezec.
Skąd masz herbatę z liści malin? W aptece kupiłaś cy sama susyłaś, bo ja jakoś w aptece nie mogę dostać.
Nie wiem jak ty te chwasty wyrywasz, przeciez musis sie schylac. Ja jak mi cos upadnie, to wole zeby lezalo az maz wroci niz sie schylac

No i błagam informuj na bieżąco co z tymi dzisiejszymi skórczami, ma ktoś Twój nr telefonu?
Grazia - trzymam za Ciebie kciukasy, wracajcie zdrowi.
Bedismall - a mój Stasiu taki spokojniutki ostatnio, czasem tylko bruch afaluje, ale delikatnie.
Dokładnie tak samo myślę o przenoseniu ciąży, też musialam leżeć 4 i 5 ty miesiąc, 6ty musialam uwazac, w 7mym juz bylo ok, ale wcia bylam zestrachana. Odylam w 8mym a teraz to juz pracuję nad rozdwojenniem.
Iza, Atruviel - ja zamowilam łozecko na allegro, przyszło sybko, ale powylatywaly z paczki srubki, poza tym byly na drewnie slady sinicy. Napisalam do nich, srubki dosla a sinice mam fotografowac i wyslac zdjecia, ale juz nie chce mi z nimi walczyc, ale trzeba bedzie.
Xeone - zadrosczę Ci tego basenu, chetnie bym się wymoczyła, ale jestem taki wieloryb, że bym się bardo krępowala pokazać w kostiumie.
Agacis - mój Staś też ma niemal codiennie czkawkę
Z tego co mi wiadomo, to Maraniko mieszka teraz u rodziców i chyba nie ma tam dostępu do netu.