reklama

Wrześniówkowe mamy

Ruda-iza chodzi o lekarza pediatrę, żebyś sama potem nie musiała ganiać i szukać.

Jak nie później to teraz będę musiała :-)
Czarno to widze bo za parę miesięcy bede sie przeprowadzac do innego miasta i pewnie znowu bedzie szukanie i wybieranie :sorry: a to chyba jest ważna sprawa, żeby dobrze wybrac bo przecież chodzi o maleństwo:dry:
 
reklama
troszke sie zestresowalam z powodu Klavell. To znaczy chyba taki straszak maly mi sie wlaczyl. Ale malenki, taki dreszcz jak to ktos napisal :)

Juz czekam na zdjecia Hanife :)

dziewczyny, paczka z Polski jest juz do odebrania, a ja musze czekac jeszcze tyle czasu (az do 17) i nie moge sie doczekac :)
 
też bym nie mogła się doczeka na taki prezent, jak mam zadzwoniła i powiedzial ze kupiła pare drobiazgów dl amaleństwa na wyjscie ze szpital ato siedziała jka na szpilkach zanim Bartek wócił od niej a tych drobiazgów to cała masa jak już wczesniej pisałam.

narazie cisza u mnie tzn nie mam już bolesnych skórczy ale twardnieje mi brzuch chociaz nie w regularynym rytmie, i dalej ta prawa noga spuchnięta
 
Dziewczyny przekazuję pozdrowienia od naszej Majandry ma nawał pokarmu jest jeszcze w szpitalu czeka na powtórne wyniki małego (po kuracji antybiotykowej). No i gorąca pozdrawia nas wszystkie i przekazuje gratulacje dla klavell.

Harsh no nareszcie się doczekałaś jeszcze tylko do 17 i będziesz miała cały sprzęcik w domku po złozeniu czekamy na zdjątko:)
Ma się rozumieć że teraz to juz tylko czekasz na małego bo tak to juz wszystko gotowe?

Tak właśnie sobie myślę co u Maraniko na pewno zajęta synkiem długo już nie było żadnych wieści od niej.
 
Witam, nie bylo mnie dwa dni z powodu przerwy z dostępem do netu, Stachu siedzi sobie grzecznie w brzuszku. Właśnei nadrabiam zaległości w czytaniu naszego forum.
U mnie wszystko ok, czuję ucisk na krocze, ale tak bardziej na pachwiny niż na krocze, a poza tym mam akcję "wicie gniazdka". W domu wysprzątane jak nigdy dotąd. A teraz mieszkamy u teściów - to wziełam sie za porządki u nich w domu.
Z gory przepraszam za bledy, ale tu jest uszkodona klawiatura.
A jak miło, ze sie o mnie martwilyscie!

Klaviell - ghratulacje!!!!

Nuśka - spóźnione, ale bardzo serdeczne życzonka: zdrówka, szczęscia i zdrowiusieńkiego potomka! No i oby pród był szybki, łatwy i prosty. No i żeby było miejsce w szpitalu... Do mnie tez dochodzą niepokojace sluchy o brakach miejsc w szpitalach :baffled:
Moni81 - czemu opryszczka taka istotna? mnie czesto wyskakuje na ustach. Czy chodzi o opryszczke narzadow intymnych?
A poza tym to nie martw sie duzym dzidiusiem, moze miala na mysli, ze juz gotowy :)
Atruviell - Twój maluszek za chwilkę nie bedzie mógł byc wczesniaczkiem :)
A naślij myszy na ten sklep meblowy :) U mnie sie tesciowa smieje, bo jeden wujek mi podpadł strasznie i mówiłam, że bedie miał
za to myszy. No i wyobraźcie sobie ma działkę ogrodzoną, to przyszły diki popsuły ogrodzenie i poorały diałkę. Tesciowa mowi, ze strach mi podpaść :)
Grubego kalibru używam, dziki zamiast myszy.
Tygrysku - to tętno to też miewam bardzo wysokie, raz nawet 111 miałam przy normalnym ciśnieniu. Mój znajomy lekarz mówi, zeby sie nie martwić skoro cisnienie jest dobre. Trzeba się polozyc wtedy
na lewym boku i chwilke polezec.
Skąd masz herbatę z liści malin? W aptece kupiłaś cy sama susyłaś, bo ja jakoś w aptece nie mogę dostać.
Nie wiem jak ty te chwasty wyrywasz, przeciez musis sie schylac. Ja jak mi cos upadnie, to wole zeby lezalo az maz wroci niz sie schylac :)
No i błagam informuj na bieżąco co z tymi dzisiejszymi skórczami, ma ktoś Twój nr telefonu?
Grazia - trzymam za Ciebie kciukasy, wracajcie zdrowi.
Bedismall - a mój Stasiu taki spokojniutki ostatnio, czasem tylko bruch afaluje, ale delikatnie.
Dokładnie tak samo myślę o przenoseniu ciąży, też musialam leżeć 4 i 5 ty miesiąc, 6ty musialam uwazac, w 7mym juz bylo ok, ale wcia bylam zestrachana. Odylam w 8mym a teraz to juz pracuję nad rozdwojenniem.
Iza, Atruviel - ja zamowilam łozecko na allegro, przyszło sybko, ale powylatywaly z paczki srubki, poza tym byly na drewnie slady sinicy. Napisalam do nich, srubki dosla a sinice mam fotografowac i wyslac zdjecia, ale juz nie chce mi z nimi walczyc, ale trzeba bedzie.
Xeone - zadrosczę Ci tego basenu, chetnie bym się wymoczyła, ale jestem taki wieloryb, że bym się bardo krępowala pokazać w kostiumie.
Agacis - mój Staś też ma niemal codiennie czkawkę :)

Z tego co mi wiadomo, to Maraniko mieszka teraz u rodziców i chyba nie ma tam dostępu do netu.
 
dobrze ze sie carioca odezwalas bo dla nas to ty juz dawno ze Stasiem w domu bylas :)

Nuska, ja jak na szpilkach teraz siedze...oczywiscie ze zrobie zdjecie, sama jestem ciekawa co tam mam :)

ja sie zastanawiam czy nie bede nastepna..cos mnie dzis pobolewa mocniej niz normalnie... ale zobaczymy.
Mam nadzieje ze chociaz to lozeczko zdaze zlozyc ;)

dziewczyny, ja moze jestem wyrodna mama, ale jak moj maly ma czkawke, a ma najczesciej jakos poznym wieczorem i w nocy, to tylko sie modle zeby juz przestal.. strasznie mnie to..nie wkurza..ale jest meczace dla mnie.

Tygrysek, ty to jestes superbabka. Mi sie teraz brzydko mowiac tylko na dupie chce siedziec, a ty kurcze w ogrodzie walczysz :)
 
dziewczyny, ja moze jestem wyrodna mama, ale jak moj maly ma czkawke, a ma najczesciej jakos poznym wieczorem i w nocy, to tylko sie modle zeby juz przestal.. strasznie mnie to..nie wkurza..ale jest meczace dla mnie.

Dokładnie mam tak samo. Jak wieczorkiem ułożę sie na łóżku zaczynaja sie podskoki. Nie boli mnie nic wtedy ale są strasznie drażniące. Im mocniejsza ta czkawka tym jestem bardziej rozdrażniona. Mam nadzieję że bobasek mi to wybaczy :sorry2:

Dziś mi strasznie brzuch twardnieje, sama nie wiem od czego.

Carioca, ciesze się że się odezwałaś i że dobrze się czujesz.
To która następna? ;-)
 
:laugh2::laugh2:Czkawuche 2 razy dziennie 'przechodze' , wieczorem obowiazkowo,mam wrazenie ze jest ono tym bardzo wkurzone bo zaczyna sie wiercic..czeka czy juz sie skonczylo..znowu czknie,wierci sie i tak w kolko:-D:-D Zbieram sie do lekarza,ciekawe jakie zmiany na fenoerolu,czy 'odechcialo sie' malenstwu wychodzenia przed czasem...:rolleyes:
 
Witam w ten upalny dzień!
Ale hece, że Klavell następna, a dziewczyny, które najbardziej obstawiam (Tygrysek i Harsh) jakoś nic jeszcze,ale myślę,że to tylko kweistia dni,jak czujecie?
Ja mam nadzieję,że Was nie zaskoczę i jeszcze trochę pochodze w ciąży, zwłaszcza,że nic nie mam gotowe do końca. Dzisiaj przyszedł mi fotelik, zadowolona jestem, taki,jak chciałam.
Carioca-cieszę się,że się odezwałaś, myślę,że jakby cos się zaczęło to byś dała znac smskiem do którejś dziewczyny,nie?
Harsharani, Ruda-Iza-mnie też drażni taka czkawka, Mały jej dostaje w różnych momentach, skacze mi po tym pęcherzu regularnie, cały brzuch mi podskakuje, wiem,że on jest biedny,ale mam trochę dość..
Atruviell-przetrzymaj te dziewczyny w pracy faktycznie, jak któraś dziewczyna napisała, a jak zadzwonią znowu to powiedz,że wyslesz zwolnienie do 7 dni, a poza tym dziękuję, czuję się dobrze ;-).
A ja dzisiaj zdycham cały dzień, jest mi gorąco,nie mam czym oddychac, brzuch mnie pobolewa, a Lilka jest niegrzeczna, uff...Czyli szara rzeczywistość, trochę mi ten fotelik poprawił humor. Mogłyby się już te upały skończyć?? Tez bym już chciała chłodniejszy wrzesień.
 
reklama
Aina, ja sie dzis czuje porodowo ;) Chyba najbardziej od dawna, ale nigdzie nie jade poki nie mam lozeczka :D

Zazdroszcze Wam pogody, tutaj wszystko niby sloneczne dzis, ale wychodzi sie na dwor i szaaaro..

W ogole to slyszalam ze czkawka dla dzieci jest prawie niezauwazalna, ze one tak nie cierpia jak dorosli, ale skad ktos to moze wiedziec tak naprawde? Przeciez nie zapyta sie ' czy czkawka Ci przeszkadza?'

Aneczka, nie bylabys jedyna osoba ktora przenosila po feno, jakby co :)

ej, bo..glupio mi to pisac..a raczej was o to pytac..ale czy kiedy wam sie obnizyly brzuchy ( do tych z obnizonymi) to wy tez musicie chodzic co sekunda do kibelka? Mnie to juz dolowac zaczyna, ciagle czuje ze musze isc siku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry