tygrysek3108
Wrześniowe mamy'07
wiecie co ten mo brzuch po tych chwastach to chyba opadł bo od wczoraj przy kompie siedze okrakiem jakbym jeza miała a w aucie dzisiaj za kierownica to mi ciągle przeszkadzał, coś się dziewczyny ruszyłyło i tak jak hars pisze czuje sie bardzo porodowo tylko że zapierwszym razem to mi wody sie saczyły a tu susza, ani czoa, ani wód tylko ból krzyża twardnieenie brzucha i dziwne wygibasy dzieciatka u góry brzucha jakby się broniło przed wyjściem.
co do lisci to jak przycinałam maliny to poobrywałam i w 2 dni były suche i sobie pije taki napar a dzisija dołozyła herbaty malinowe w saszece dla smaku, ooooo wł9-+ni+9emam skórcz
te znaczki to kot mi dopisał
co do lisci to jak przycinałam maliny to poobrywałam i w 2 dni były suche i sobie pije taki napar a dzisija dołozyła herbaty malinowe w saszece dla smaku, ooooo wł9-+ni+9emam skórcz
te znaczki to kot mi dopisał
Ale nie wykluczam takiej akcji...Fajnie by bylo kolo 7 ale to akie moje male marzenie,zrobi jak zechce
Ja tez laze do kibelka co chwile w tym ostatnim etapie niby lepiej sie ma oddychac bo dziecko schodzi w dol ale znowu cisnie na pecherz,skoro mi juz lepetynka cisnie to powinnam tez miec obnizony brzuch ale jakos u siebie tego nie zauwazam,moze dlatego ze jest w rozmiarze S
