H
Harsharani
Gość
jesli cos bedzie sie mialo dziac to od razu napisze...
wiecie..mi sie wydaje..ze ja dzis najzwyczajniej w swiecie opuscilam swoja blokade psychiczna zwiazana z tym, zeby czekac az bedzie lozeczko i ze to dlatego to wszystko mnie tak wzielo..
mysle ze 3 dni i maly bedzie ze mna... Doslownie tak czuje...
teraz nic sie nie zmienilo, tylko do kibelka juz nie musze ciagle chodzic... ale nadal mnie pobolewa... wiecie... mam nadzieje jutro sie obudzic w formie conajmniej swietnej, pojechac tam, odebrac..wrocic..zrobic wszystko pieknie...i nastepnie pojechac na porodowke
Atru, a zebys wiedziala ze my cos nie mamy szczescia...
wiecie..mi sie wydaje..ze ja dzis najzwyczajniej w swiecie opuscilam swoja blokade psychiczna zwiazana z tym, zeby czekac az bedzie lozeczko i ze to dlatego to wszystko mnie tak wzielo..
mysle ze 3 dni i maly bedzie ze mna... Doslownie tak czuje...
teraz nic sie nie zmienilo, tylko do kibelka juz nie musze ciagle chodzic... ale nadal mnie pobolewa... wiecie... mam nadzieje jutro sie obudzic w formie conajmniej swietnej, pojechac tam, odebrac..wrocic..zrobic wszystko pieknie...i nastepnie pojechac na porodowke
Atru, a zebys wiedziala ze my cos nie mamy szczescia...

tylko mnie widzi i ja musze byc przy niej 24 godziny na dobe bo inaczej placz nie wiem jak to bedzie jak pujde rodzic i nei ebdzie mnie kilka dni masakra
w dzień tak nie jest a potem męczy mnie pół nocy zgaga wrrrrr
Trzeba nauczyć się olewać wszystko i tyle! I dziecko nauczyć ignorować takie osóbki!!! 

Następna wizyta 5 września... 
Troche sie musze przestawic bo zawsze byla gadka o 21.09 wiec dni umknelo sporo. 4.09 kazal odstawic fenoterol i jak to powiedzial 'jak maz przyleci to szalec dopiero po 3.09 )

. Na szczęście uspokoiłam go że mam na dziś inne plany, w sobotę jedziemy na wieczór panieński i kawalerski. Umówiliśmy się że ewentualnie rodzić będę w piątek, żeby on miał weekend wolny a potem pójdzie na zwolnienie