monia_l
Wrześniowe mamy'07
to jest to co kobiecie zawsze poprawi humorMonia wyjście na podwórko nie poprawia humoru...........tylko zakupy![]()
;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
to jest to co kobiecie zawsze poprawi humorMonia wyjście na podwórko nie poprawia humoru...........tylko zakupy![]()
;-)
tym razem to były zakupy domowe, ale to też zakupy, ważne by kasę wydawaćto jest to co kobiecie zawsze poprawi humor;-)
![]()
tylko gdyby tej kasy więcej było ...............tym razem to były zakupy domowe, ale to też zakupy, ważne by kasę wydawać![]()
:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-dfacet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny
nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak
zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni
starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej mile słowa, puszczał
łagodną, klasyczna muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład.
Słowem - pełna poświecenia terapia i wszystko na nic. Pewnego dnia, kiedy
papuga wstała lewa nogą i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął
krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, ze
go zbluzgała , to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił
ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nieii zsunął w dol.
Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, cos zabełkotała i nagle
wszystko ucichło. Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia.
Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte
ramie i powiedziała: -"najmocniej przepraszam, ze uraziłam pana moim
słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań,
aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości". Facet był
w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna
zmianę, kiedy odezwała się papuga: -"czy mogę pana uprzejmie zapytać: Co
zrobił kurczak?"
facet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny
nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak
zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni
starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej mile słowa, puszczał
łagodną, klasyczna muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład.
Słowem - pełna poświecenia terapia i wszystko na nic. Pewnego dnia, kiedy
papuga wstała lewa nogą i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął
krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, ze
go zbluzgała , to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił
ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nieii zsunął w dol.
Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, cos zabełkotała i nagle
wszystko ucichło. Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia.
Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte
ramie i powiedziała: -"najmocniej przepraszam, ze uraziłam pana moim
słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań,
aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości". Facet był
w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna
zmianę, kiedy odezwała się papuga: -"czy mogę pana uprzejmie zapytać: Co
zrobił kurczak?"
czemu nie widzc buziek:-d:-d:-d

też się nad tym zastanowaiłam jak zobaczyłam sklonowany mój post;-)czemu nie widzc buziek![]()




