• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
oj Monia jak Ci zazdroszczę tego zapału mnie ostatnio ogarnia coraz wiekszy leń:zawstydzona/y: i nic mi się nie chce. A teraz płakać mi się chce bo zadzwoniła teściowa :-(ach nawet mi sie nie chce pisać przykro mi i tyle idę sobie popłakać pierwszy raz mi taką przykrośc zrobiła:-(
 
oj Monia jak Ci zazdroszczę tego zapału mnie ostatnio ogarnia coraz wiekszy leń:zawstydzona/y: i nic mi się nie chce. A teraz płakać mi się chce bo zadzwoniła teściowa :-(ach nawet mi sie nie chce pisać przykro mi i tyle idę sobie popłakać pierwszy raz mi taką przykrośc zrobiła:-(
:-(:-(:-(Anetko jak nie chcesz to nie pisz ale może jak nam sie wygadasz to lżej Ci będzie na sercu
 
reklama
Nie dosłownie ale okrętnymi dróżkami dała mi do zrozumienia że to że mała jest chora to moja wina. Zapytała gdzie ja ją tak załatwiłąm. Poraz setny oświadczyła mimo chodem że nie powinnam Tusce pozwalać na spotkania z szymikiem bo on przynosi różne choróbska z przedszkola tak kórwa powinnam ja zamknąć w złotej kuli i nie wypuszczać wszędzie przecież może coś złapać:wściekła/y: i na koniec jeszcze dodała że my ją znaczy Tuśkę wykończymy:-( sory ale wyje i nawet nie czytam co pisze mam nadzieję że zrozumiałyście
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry