Klavell To wielki gratulacje dla dzielnych dziewczyn: mamy, cioci i malutkiej!! Zazdroszczę cudownego, szybkiego porodu. Pewnie masz same miłe wspomnienia i możesz spokojnie cieszyć się chwilą! Co do nawału to miałam podobnie..W pewnym momencie jechaliśmy nadwa laktatory, a "cycki miałam jak Pamela". Po prostu wyłam z bólu. Na szczęście częste przystawianie pomogło i karmiłam mała wszędzie do pół roku. Do dziś pamiętam te uśmiechy jak karmiłam w centrum handlowym, w parku, byłam z nią nawet na weselu. Spała sobie smacznie w pokoju hotelowym z moją mamą a ja przychodziłam co 3 godzinki


Jak można przez całą ciążę nie być badaną na fotelu??? Przecież trzeba sprawdzić szyjkę, stan pochwy, ph i w ogóle. Jestem też w szoku, że na wszystko przepisują paracetamol nie doszukując się przyczyny. Zawsze myślałam, że to Polska jest zacofana, ale widzę że nie.
aż chce sie ja przytulać. A poród też taki chcę.
. Może wytrzymam jeszcze te dwa tygodnie do przylotu Staszka.