reklama

Wrześniówkowe mamy

A wiesz co Monia, że ostatnio i ja zaczełam gotować z dnia na dzień właśnie wieczorkiem :tak::laugh2: później w ciągu dnia mam luzy tylko posprzątać i tyle. Kiedyś przez ściane usłyszałam, że jak wyjezdzam do mamy to zabieram tyłek i mężowi nie gotuje więc mam zamiar wyruszyć to gotuje właśnie dzień wcześniej.
 
reklama
U nas pogoda jak u Moni, wieje jak diabli, slonko troche sie przebija,a wczoraj padal deszcz, grad i grzmialo.

Wczoraj dobry obiad mi wyszed,az musze sie pochwalic... Skrzydelka i piers wrzucilam do brytfanki, posolilam, majeranek, troche papryki i podsmazylam. Pozniej dorzucilam cebulke, jablko, pomidora, jeszcze podsmazylam. Dodalam troche kuczupu, podlalam bulionem i dosypalam przyprawe cury, zaciagnelam slodka smietana. Super bylo!

A dzis zrobie kopytka,bo mi sos zostal od wczoraj.

Monia te sztucce dla dzieciakow podobaja mi sie, zastanawiam sie,czy mlodemu nie wziasc.

W sobote jedziemy na wesele,a mlody idzie do mojej mamy i zla jestem troche,bo najpierw wyszlo,ze na niedziele maja bilety na kabaret (mama pojdzie z kolezanka),a teraz okazalo sie,ze na 13 w sobote na pogrzeb jada:crazy: Sam fakt pogrzebu przezylabym jakos,ale pogoda jest do dupy. Jak powiedzialabym mamie,ze nie zostawie go u niej to obrazi sie,ale mam watpliwosci...
 
Ja sie tylko melduję, że żyjemy. Wczoraj z budowy wróciłysmy o 22:30:szok::sorry2:

Monia oby Matiemu nie wróciło, ale to moga być zęby............. kształtuja się w środku i tego nie widać ... ale widac po Mateuszu
 
Zapomniałam napisać. Bratowa Urodziła wczoraj o 14:55 Szymonka ............ a jaki duży itd to nie mam pojecia. Grunt, że zdrowe chłopisko.

My wczoraj pojechałyśmy dalej malować a mój mąż miała małe przedszkole w domu. Kuzynka, bo on na porodówce, koleżanka Mai i Adaś w sumie 4 dzieci................. dał sobie doskonale radę
 
Ja sie tylko melduję, że żyjemy. Wczoraj z budowy wróciłysmy o 22:30:szok::sorry2:

Monia oby Matiemu nie wróciło, ale to moga być zęby............. kształtuja się w środku i tego nie widać ... ale widac po Mateuszu
no i jednak powróciło :-(:crazy:temperatura 38stopni cały rozpalony i oczka takie nie wyraźne po za tym nic więcej:no:kawka u koleżanki odwołana...

U nas pogoda jak u Moni, wieje jak diabli, slonko troche sie przebija,a wczoraj padal deszcz, grad i grzmialo.

Wczoraj dobry obiad mi wyszed,az musze sie pochwalic... Skrzydelka i piers wrzucilam do brytfanki, posolilam, majeranek, troche papryki i podsmazylam. Pozniej dorzucilam cebulke, jablko, pomidora, jeszcze podsmazylam. Dodalam troche kuczupu, podlalam bulionem i dosypalam przyprawe cury, zaciagnelam slodka smietana. Super bylo!
będę musiała kiedyś spróbowac zrobic twój specjał
A dzis zrobie kopytka,bo mi sos zostal od wczoraj.

Monia te sztucce dla dzieciakow podobaja mi sie, zastanawiam sie,czy mlodemu nie wziasc.
no fajne są....mi się tam dużo rzeczy podoba ale póki nie mam umowy to narazie nic nie zamawiam
W sobote jedziemy na wesele,a mlody idzie do mojej mamy i zla jestem troche,bo najpierw wyszlo,ze na niedziele maja bilety na kabaret (mama pojdzie z kolezanka),a teraz okazalo sie,ze na 13 w sobote na pogrzeb jada:crazy: Sam fakt pogrzebu przezylabym jakos,ale pogoda jest do dupy. Jak powiedzialabym mamie,ze nie zostawie go u niej to obrazi sie,ale mam watpliwosci...
Justyna podobno mam byc poprawa pogody więc może akurat w sobotę będzie juz cieplej...........

Agulka to mąż może za niańkę robic;-)no a bratowej gratulacje Szymonka:-)
 
Ostatnia edycja:
Monia moze Matusiowi zabki ida?

A ja dzisiaj smutna od rana bo dzisiaj w nocy mama wyjezdza.bedzie wracac 2 dni autobusem bo samolot odwolali we wtorek.
W sumie dobrze ze w nocy bo niunka bedzie spala i obejdzie sie bez placzu za babcia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry