reklama

Wrześniówkowe mamy

ojj Gagulec doskonale Cie rozumiem... moja malutka niunia zaraz bedzie szła do przedszkola ( jak sie dostanie).... szok jak ten czas leci.. za szybko.... i do mnie tez kompletnie nie dociera ze w wrześniu znów zostane mamusią i jakoś nie umiem sobie tego wyobrazic...
 
reklama
Dzisiaj moja tesciówka była u lekarza- i wszystko tłumaczy jej zachowanie- oprócz delikatnych problemów z nerkami, dochodzi silna nerwica i depresja:crazy: Wiec teraz zaczynam sobie sama życzyć powodzenia i cierpliwości:crazy:
Ponadto ma podwyższony cholesterol i problemy ze stawami. Dodam, ze są to rzeczy do których się przyznała.
 
U nas cieplo. Nie jakis szal,ale jest slonko i nie pada. Posadzone na ogrodku, podlane, przeorane. Ziemniaczki sie smaza i jajeczko i bedzie obiad.
Do 1 przedszkola (na nim bardziej mi zalezalo) mlod nie dostal sie,bo dzieci gdzie 1 rodzic nie pracuje nie byly brane pod uwage. Na rezerwowej sa 4 latki z 2 pracujacych rodzicow, wiec jakby co to one beda przyjmowane w 1 kolejnosci. Ale p.dyrektor powiedziala,ze trzeba sie pytac wciagu roku,bo miejsca sie zwalniaja. A w 2 przedszkolu lista bedzie dopiero w poniedzialek:crazy:
 
u nas to 3 latków wogóle nie przyjeli:no:
piękna pogoda była cały dzień a teraz jakoś się zachmurzyło i pewnie zaraz będzie padac:sorry2:
Agulka zdjęcia pokoiku będą jak już wszystkie zabawki będą na górze no i naklejki na ścianie:tak:;-)
Gagulec a teściowa dostała jakieś leki na tą nerwice i depresje?jeśli tak to teraz powinno już byc tylko lepiej...


mi też szkoda że dzieci tak szybko rosną........niedawno byli tacy maleńcy fajnie by tak było zatrzymac czas w miejscu;-)
 
Wiem dziewczyny że nie powinnam wybrzydzać, tylko się cieszyć jeśli sie dostanie :zawstydzona/y: ale skolei nie mam jakiegoś strasznego ciśnienia żeby mała musiała iść do przedszkola bo teściowa chętnie się nią zajmie kolejny rok a i moi rodzice wrazie potrzeby chętnie się nią zajmą:tak: więc jeśli na siłę miałabym ją wysłać tylko dlatego zeby była między dziećmi ,a sama miałabym mieć wątpliwości czy aby napewno to dobre miejsce dla mojego dziecka to wolałabym ją jeszcze rok zatrzymać w domu:sorry2:
 
No pewnie, jesli ma kto sie zajac Natalka to zaden problem sprobowac wprzyszlym roku tam gdzie chcesz. Ja tez specjalnie parcia nie mam,bo jakbym jednak poszla do pracy to moja mama powiedziala,ze moze sie mlodym zajmowac. Teraz pluje sobie w brode,ze nie zapisalam tez go do Mogilna
 
u nas to 3 latków wogóle nie przyjeli:no:
U nas na szczęście zrobili dwie grupy 3 latków:tak::tak:
Gagulec a teściowa dostała jakieś leki na tą nerwice i depresje?jeśli tak to teraz powinno już byc tylko lepiej...
Coś jej tam lekarz na wypisywał, ale mimo to troszkesieobawiam, bo mamy juz w rodzinie jedna osobę chorą właśnie na depresje i jest nieciekawie:-(
 
No własnie o to mi chodzi;-) że raczej ze strony rodzinki wszyscy się dziwią że już ją posyłam skoro może być w domu:tak: zresztą sama nie wiem:baffled: pogadam jeszcze z Karoliną i jutro obejrze to przedszkole o ile młoda wogóle się dostanie;-)
 
reklama
Dzieci sie sprzedały sąsiadce:tak::tak::tak: napalę w kuchni i lecę cos pogrzebać w ogródku......... zachmurzyło się u nas i chyba będzie wieczorem padać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry