reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
witam

U Was cieplutko a u Nas tak byle jak i teraz zimno się robi
A ja muszę się zając prasowaniem i bardzo mi się nie chce bleee

Gagulec
to można powiedzieć że jesteś na "tzw ostatnich nogach" i nim się obejrzysz maleństwo już będzie w domku. A co do tesciowej to ostrożnie bo depresja to bardzo poważna choroba i nie można jej lekceważyć

Aneta a co będziecie omawiać na spotkaniu??? urlopy??? czy coś między Waszą trójką nie tak??
 
No pewnie, jesli ma kto sie zajac Natalka to zaden problem sprobowac wprzyszlym roku tam gdzie chcesz. Ja tez specjalnie parcia nie mam,bo jakbym jednak poszla do pracy to moja mama powiedziala,ze moze sie mlodym zajmowac. Teraz pluje sobie w brode,ze nie zapisalam tez go do Mogilna


Ty planujesz iść do pracy? A masz coś już na oku??? Czy tak się chcesz gdzieś zahaczyć żeby mieć później macierzyński???

MAjandra
a jak w Twojej nowej pracy??? Zadowolona fajne koleżanki?? a może koledzy;-):zawstydzona/y:
 
Nuśka na zebraniu własnie omawiałyśmy kwestie urlopów i pracy w dni świąteczne;-) także wszystko wreszcie jest jasne:tak:

Rozmawiałam z koleżanką Marty o tym przedszkolu do którego być może Tuśke przyjmą no i okazuje sie, że niepotrzebnie sie zamartwiam bo ona jest bardzo zadowolona i to co mi opowadała o zająciach dla dzieci i wogóle podejściu pań mnie bardzo przekonało:-) także jeśli ją przyjmą to już bez wahania poślę ją do niego:tak:
 
Aneta haha kobieta zmienna jest :))

kurcze a my z P nie mamy humoru :(( mieliśmy jechać nad morze razem z naszym przyjacielem i moją mamą... najpierw wyszło że Damianowi nie pasuje bo akurat jak na złość przesunęło się jego odebranie nowego mieszkania , a dziś moja mama oznajmiła że i ona nie pojedzie z nami :(( hmmm pogoda też do dup y więc jedna wielka kicha.....
 
reklama
mamusie potrzebuje waszej porady...
Jula nigdy mi nie chorowała ( 2 razy w zyciu miala katar i to wszystko) no i cholera cos ja wzięło... do południa było ok o 13 poszła spac pospała do 14 30 no i jak sie obudziła to ani obiadu nie chciała ani piciu tylko lezała w łózku.... nawet na dywan nie zeszła... pół godz temu dałam jej kakao, które po chwili zymiotowała :( sprawdziłam temp 37,7 czyli ok.... teraz zasneła- 2 godz wczesniej niż zwykle... nic nie jedzac od rana wiec ewidentnie cos ja bierze- ogólnie jest bardzo apatyczna... co jej moge podac na wzmocnienie?? nie wiem czy isc jutro do lekarza....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry