reklama

Wrześniówkowe mamy

witam!!:-):-):-):-)

oj, czuje, ze nasmaruje dluuugasnego posta:tak::tak:

Aga, jestem, jestem:tak::-):-)
wczoraj jak sie dorwalam do pracy na podworku, to padlam wieczorem razem z Julitka:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
a dzis mialam kurs

dzis niunka nie chciala wstac rano. budzilam ja i budzilam, aona twardo spala. teraz juz od 15min. chrapie. chyba przez ten moj kurs sie przestawi na wczesniejsze wstawanie i chodzenie spac.

Donkat bo Ola jest dzieckiem które cieszy się z wszystkiego nawer z malutkiego lizaka się cieszy:tak::-)

no i super!!! milutko jak w dziecku tyle radosci:-)

Z dobrych wieści- Damian dostał się do przedszkola, co prawda tego drugiego
9 publicznego) co brałam pod uwage jako ewentualność a w tym co chciałam ( wojskowym) jest na liście rezerwowej- a może coś się jeszcze zmieni.Ważne że pójdzie do dzieci:tak:


otoz to.
Julitka na placu zabaw znow zachowuje sie jak sirotka i nie integruje z dziecmi:-(:-(:-(:-(. oby sie dostala do przedszkola...

Zeby jutro nie padalo,bo jedziemy do Trezmeszna poplacic rachunki, kupic flancki i zawitac do przedszkoli,bo listy juz powinny byc.

co kupilas?
ja jeszcze zadnych kwiatkow nie kupilam:szok:

wykańczam pierniczki duze pyszne w mlecznej czekoladzie ale cellulitis będzie jak złoto na lato, młody z tatą poszli pojeździć autem tzn młody jedzie tata idzie:-)

i kto to mowi???;-)
ja sie martwie o swoj tylek i biodra, bo an kursie dokarmiaja nas ciasteczkami i jakos trudno mi sie nie skusic:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

jakos smutna jestem bo dzwoniła wieczorem koleżanka i chciała żebym jechała z nią do rybnika do szpitala po córkę(bo była tam ze swoja babcią u prababci) nie baro mi pasowało ale pojechałam bo wiedziałam że biedaczka nie ma jak zajechac:sorry2:no i 2 tygodnie temu jej prababcia przebywająca w domu starców wsadziła nogę w łóżku między jakies szczebelki takie jak w łóżeczku i nie umiała tej nogi wyjąc i pracownicy domu starców tak jej tą nogą szarpali że złamali ją i miała ranę noga zaczła gnic a oni dopiero po 2 tygodniach czyli dzisiaj jak noga do połowy zrobiła się czarna przewieźli ją do szpitala i dzis w nocy maja jej pół nogi amputowac:-(:-(:-(no i dowiedziałam się też od tej koleżanki że w tym tygodniu u nas w świerklasnach zmarł 2,5 letni chłopczyk we wrześniu by miał 3 latka:-(chodził i mówił że boli go brzuszek więc rodzice pojechali z nim na pogotowie a tam lekarz powiedzia że nic mu nie jest ze to taki normalny ból brzucha następnego dnia chłopczyk przewrócił się na rowerku i bardzo płakał że go ten brzuszek boli więc rodzice znów pojechali z nim do lekarza a lekarz stwierdził że rozlana ślepa kiszka:szok::-(szybko karetką chcieli chłopca przetransportowac do szpitala w karetce chłopczyk stracił przytomnośc i lekarze podali mu tlen i podobno przesadzili z ilością:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i dziecko zapadło w śpiączkę po 2 tygodniach(6.V) zmarło:-(:-(:-(

To ja dodam, że w Pile jakieś 2 tyg temu brat 15 letni zabił siostrę 12 letnią nożem kuchennym. Rodzina szczęśliwa, dzieci uczyły sie bardzo dobrze, ona pisała poezje .............. podobno za bardzo braciszek wczuł sie w role gier komputerowych i pomylił wirtualnośc z rzeczywistością:-(
Potem próbował popełnic samobójstwo, ale go odratowali

straszne historie:-(:-(:-(:-(

Witam.

Tęsknię.

Pamiętacie mnie jeszcze?

a ktos Ty?????:szok::rofl2:;-):-D


Za to za Chiny Ludowe nie może dotrzeć do mnie, ze za jakieś 2-3 tygodnie znowu będziemy mieli malusia dzidzie w domciu:tak::szok: A ja dopiero wczoraj zaczęłam przygotowania:zawstydzona/y:


o kurcze, ale cudze ciaze szybko mijaja, a dzieci szybko rosna!!:happy2:


Na rezerwowej sa 4 latki z 2 pracujacych rodzicow, wiec jakby co to one beda przyjmowane w 1 kolejnosci. Ale p.dyrektor powiedziala,ze trzeba sie pytac wciagu roku,bo miejsca sie zwalniaja. A w 2 przedszkolu lista bedzie dopiero w poniedzialek:crazy:

ale chyba szkoda zmeiniac dziecku przedszkole w srodku roku:sorry2:

Dzieci sie sprzedały sąsiadce:tak::tak::tak: napalę w kuchni i lecę cos pogrzebać w ogródku......... zachmurzyło się u nas i chyba będzie wieczorem padać.

a po co plaisz w kuchni? zeby cieplo bylo?

mamusie potrzebuje waszej porady...
Jula nigdy mi nie chorowała ( 2 razy w zyciu miala katar i to wszystko) no i cholera cos ja wzięło... do południa było ok o 13 poszła spac pospała do 14 30 no i jak sie obudziła to ani obiadu nie chciała ani piciu tylko lezała w łózku.... nawet na dywan nie zeszła... pół godz temu dałam jej kakao, które po chwili zymiotowała :( sprawdziłam temp 37,7 czyli ok.... teraz zasneła- 2 godz wczesniej niż zwykle... nic nie jedzac od rana wiec ewidentnie cos ja bierze- ogólnie jest bardzo apatyczna... co jej moge podac na wzmocnienie?? nie wiem czy isc jutro do lekarza....

Asiek, ta goraczka moze wskazywac , ze cos sie dzieje w organizmie. skoro wymiotuje, to chyba cos zoladkowego. dawaj pic. do lekarza bym poszla, gdyby wymioty sie ponawialy, lub doszla biegunka
 
reklama
Asiek, ja Ci nie pomogę, bo Maciuś też nie choruje. Ale tak jak Donkat pisze, dbałabym o to by mała piła, a do jedzenia coś lekkiego. Śpi już Jula?
 
Donka z kwiatkow to tylko stokrotki kupilam,bo moj syn sobie zazyczyl. W zeszlym roku zainwestowalam w tulipany, zakile, krokusy, hiacynty, do tego takie zolte kwiatki, niezapominajki i jakies roslinki ala skalniaczkowe i finito. Nie kupuje juz kwiatkow jednorocznych. A flancki to seler, por i kalarepa.
Nuska mialo byc 2 dziecko,ale cos nie idzie. Musze przejsc sie do gina i zobaczymy. No a do pracy to poszlaym, najwyzej tak jak mowisz choc macierzynski bede miala.
 
A now wlasnie, Asia jak jest goraczka to nie podaje sie mleka,bo wazy sie i dziecko wymiotuje, a kakao to juz wogole. Spokojnie mozesz dac cos na Ibuprofenie,bo to i przeciwbólowe, i przeciw goraczce i przeciw infekcyjne. Na 100% nie zaszkodzi
 
U nas upał. Maciuś w krótkim rękawku :-):-):-)
tak to u nas nie było gorąco, ale w dresach dzieci biegały
Nuśka na zebraniu własnie omawiałyśmy kwestie urlopów i pracy w dni świąteczne;-) także wszystko wreszcie jest jasne:tak:

Rozmawiałam z koleżanką Marty o tym przedszkolu do którego być może Tuśke przyjmą no i okazuje sie, że niepotrzebnie sie zamartwiam bo ona jest bardzo zadowolona i to co mi opowadała o zająciach dla dzieci i wogóle podejściu pań mnie bardzo przekonało:-) także jeśli ją przyjmą to już bez wahania poślę ją do niego:tak:
hihihihihihihih i bardzo dobrze, ja jestem za tym by dzieci szły do przedszkola mimo, że miałby opiekę.......... ja siedziałam w domu a Maja poszła jak miała 2.9 m-cy i to na 8 godzin
Aneta haha kobieta zmienna jest :))

kurcze a my z P nie mamy humoru :(( mieliśmy jechać nad morze razem z naszym przyjacielem i moją mamą... najpierw wyszło że Damianowi nie pasuje bo akurat jak na złość przesunęło się jego odebranie nowego mieszkania , a dziś moja mama oznajmiła że i ona nie pojedzie z nami :(( hmmm pogoda też do dup y więc jedna wielka kicha.....
ale kicha...........

Asia dużo picia, a jak nadal będzie w nocy i jutro wymiotować to do lekarza
witam!!:-):-):-):-)

oj, czuje, ze nasmaruje dluuugasnego posta:tak::tak:

Aga, jestem, jestem:tak::-):-)

cieszę się
wczoraj jak sie dorwalam do pracy na podworku, to padlam wieczorem razem z Julitka:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
a dzis mialam kurs
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
dzis niunka nie chciala wstac rano. budzilam ja i budzilam, aona twardo spala. teraz juz od 15min. chrapie. chyba przez ten moj kurs sie przestawi na wczesniejsze wstawanie i chodzenie spac.
to chyba lepiej no nie?


no i super!!! milutko jak w dziecku tyle radosci:-)

[/B]

otoz to.
Julitka na placu zabaw znow zachowuje sie jak sirotka i nie integruje z dziecmi:-(:-(:-(:-(. oby sie dostala do przedszkola...

moje takie nie jest ani jedno, od razu Adaś znajduje sobie koleżanki przeważnie starsze na placu zabaw


co kupilas?
ja jeszcze zadnych kwiatkow nie kupilam:szok:



i kto to mowi???;-)
ja sie martwie o swoj tylek i biodra, bo an kursie dokarmiaja nas ciasteczkami i jakos trudno mi sie nie skusic:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
ja juz nie wspomnę jak moje wyglądają





straszne historie:-(:-(:-(:-(



a ktos Ty?????:szok::rofl2:;-):-D





o kurcze, ale cudze ciaze szybko mijaja, a dzieci szybko rosna!!:happy2:




ale chyba szkoda zmeiniac dziecku przedszkole w srodku roku:sorry2:



a po co plaisz w kuchni? zeby cieplo bylo?

żeby woda ciepła była, bo nie mamy bojlera elektrycznego


Asiek, ta goraczka moze wskazywac , ze cos sie dzieje w organizmie. skoro wymiotuje, to chyba cos zoladkowego. dawaj pic. do lekarza bym poszla, gdyby wymioty sie ponawialy, lub doszla biegunka


Witam wieczorowo......................
 
Asiek tak jak pisze Justyna daj spokojnie jakiś nurofen albo ibufen na jedno wyjdzie i dbaj żeby dużo piła:tak: no i jak jutro nie będzie lepiej to ja bym się przeszła do lekarza.
 
Nuśka, zapomniałam o Twoim pytaniu: no więc zadowolenie to zbyt duże słowo, jest ok. Ogólnie praca nudna, ale chyba można powiedzieć, że jest lepiej niż w poprzedniej. Na pewno stabilność finansowa bierze górę.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry