reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam.

Wczoraj póxno wrócilismy.......... jak zwykle zresztą.
Ale kuchnia pomalowana i podoba mi się BARDZO

Donuś najpierw Maja w jakieśjs tam sytaucji powiedziała, a za jakiś czas Adaś pomylił sie jak się zwrócił o cos do mnie.

u nas pogoda wczoraj po południu bajka i tak pozostało do dziś, w nocy było +13 stopni a o 4 rano przywitało nas słoneczko i bezchmurne niebo, Adaś juz spac nie chciał, ale wzięłam go do nas, bo u nas są granatowe rolety i nie jest tak jasno. Teraz jest już +14 stopn, więc lecę pranie wrzucicć a potem dzieci na dwór.
Maja mi znów noca płakała że ją ucho boli, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Agulka my południowcy zazdrościmy pogody bo u nas szaro buro i ponuro.....................biedna Maja z tym uszkiem ....
Zrobiłam własnie kawkę dzieci mniamają śniadanko a posprzątam później i tak nikt dziś nie przyjedzie a ja też nigdzie sie nie wybieram więc mam duuużżżżżoooooooooooo czasu na to.
 
Witam się i ja :tak:

Agulka u mnie dopiero 10 stopni ;-) tak jak pisze Monia szaro i ponuro.

Ale mi szkoda Mai bo wiem dobrze co to znaczy bolące uszko :-(:sad: szkoda mi jej bo to niesamowity ból.

Muszę ogarnąc troszke Naszą samotnie i wyruszamy na jakiś spacer może pojedziemy do babci i posiedzimy u niej bo dawno nie byliśmy tam.

Aga ale zazdroszcze pogody!!!!!
 
Witam i ja.
Agulka, poproszę chociaż o jeden promyczek słonka bo juz mam serdecznie po dziurki w nosie takiej pogody- wrrrrrrrrrrr
Na dobicie mnie okazało sie, ze tesciówka zaczyna na nowo sobie popalać- a juz był taki super spokój od dymu papierosowego i cieszyłam sie, ze chociaż Mała nie będzie juz truta a tu dupa zbita:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Witam się i ja:-) czuję się tragicznie gardło mnie tak boli, że przełknięcie śliny to jakiś koszmar:wściekła/y: najgorsze, ze i małą już coś bieże:-( bo wczoraj popołudniu miała gorączkę, w nocy znowu i zaczyna smarkać i pokasływać:wściekła/y: do tego jeszcze wczoraj zaczęła mówić że ją psitka boli a że nie miała żadnych innych objawów oprócz gorączki to przestraszyłam się że coś z pęcherzem. A na wieczór mama mnie jeszcze podkręciłą mówiąc oby to nie nerki:wściekła/y: efekt taki, ze stanęłą mi przed oczami moja kuzynka która w wieku 4 lat miała raka nerki i tak się nakręciłam, że prawie wcale nie spałam tylko się zamartwiałam. Teraz czekam do 15 bo mają być wyniki z moczu małej bo M rano zawiózł:sorry2:

Agulka zdrówka dla Mai a co do soneczka to i ja Ci trochę skradłąm bo wreszcie i u nas świeci:tak:
Kasia w pensjonacie mamy telewizję kablową;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry