reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam. Ja zakatarzona, a do roboty muszę iść.

Donkat, oby na tym drugim oddziale już się wszystko wyjaśniło i oby to nie było nic poważnego.

Asiek, i jak? Rodzisz? ;-)
 
reklama
Donus ciemne plamy na plucach to moga byc np. slady po nie wyleczonej grypie,czy zapaleniu pluc. A wezly to wiem,ze cos z limfa maja wspolnego i jak nie pracuja albo sa zapchane,czy cos to wtedy limfa/woda zatrzymuje sie i puchnie cialo. Jak mojej mamie wycieli wezly spod prawej pachy to musiala duzo cwiczyc ta reka i patrzec,czy wlasnie nie puchnie, a to oznacza,czy limfa dobrze plynie.
 
Witam sie i ja:-) jakoś dzisaj niby nic do roboty w pracy nie mam a od rana dopiero znalazłam czas żeby tu zajrzeć;-) Tuśka smarkająca i pokasłująca:-( ale poszła do przedszkola bo z tego co widzę to tam co drugie dziecko w tym samym stanie:sorry: mam nadzieję, że nic poważnego z tego się nie wykluje:sorry:
Donkat zdrówka dla mamy życzę:tak: najważniejsze, że najgorszą opcje wykluczyli. Mam nadzieję, że kolejne badania też nic strasznego nie wykażą.
 
o no to zdrówka dla Matiego życzę:tak: a ja właśnie rozmawiałam z M i mówił, że młoda nie smarczy ani nie kaszle:eek: sama już nie wiem co o tym myśleć:baffled: czekam na nich bo maja do mnie przyjechać:-)
 
witam!!


jade jutro do mamy, wroce chyba w sobote

Donuś pewnie, że Ci cięzko ta niemoc doprowadza do szału. dobrze, że to nie rak.............. zdrówka i pozytywnej energii życzę

Donkat ufff dobrze że nie rak......

Donkat, oby na tym drugim oddziale już się wszystko wyjaśniło i oby to nie było nic poważnego.

Witam
donkat, kurcze jeszcze się wszystko ułoży dobrze najważniejsze też, ze nie rak

no niestety, ale tamto badanie obejmowalo wycinek na skraju oskrzeli i pluc. tam bylo OK. dzis zrobili tomograf calych pluc i ...nawet operacji nie beda robic, bo nic nie da...
pod koniec wrzesnia mama ma miec jakis EBOS badajacy wezly chlonne, bo one sa wlasnie chyba uciskane przez guz, a potem na onkologie...
mialam taka nadzieje, ze sie uda!!!!!!!!!!!!!!!!

Kurcze mlodego cos bierze. Caly dzien jakis taki spicznialy chodzi, mowi,ze brzuszek go boli. Zmierzylam mu goraczke i ma 37.5, dala Nurofen minutke temu i juz spi.

i jak?

o no to zdrówka dla Matiego życzę:tak: a ja właśnie rozmawiałam z M i mówił, że młoda nie smarczy ani nie kaszle:eek: sama już nie wiem co o tym myśleć:baffled: czekam na nich bo maja do mnie przyjechać:-)

to dobrze
 
Jesień się zbiliża i dzieciaczki zaczynają nam chorować. Zdrówka dla chorowitków....... ja jak tylko zaczęły 2 tyg trochę pociągać nosem dałam dziecim Biostyminę.......i dzieki że się dalej nie rozwinęło

Spotkanie było nawet interesujące, dowiedziałams ię przynajmnije, że raz w mcu będzie teatrzyk i koncert, Maja będzie niedługo miała wycieczkę do Koszalina do teatru, będą tez wozili 6latków na basen w czasie przedszkola, ubezpieczenie na jedno dziecko mam gratis bo mam tam ich dwoje w jednej placówce.
Do tego angielski, religia, rytmika, ćwiczenia korekcyjne, logopeda, to chyba tyle..................a jeszcze jedno będzie szykowane w tym roku przedstawienie na Dzień Dziecka a brac aktorami będa rodzice, pasowanie na przedszkolaka Adaś będzie miał w listopadzie, bo chcą dzieci czegos nauczyc by pokazac rodzicom, a Pani mówiła że grupa trzylatków w tym roku jest wyjątkowo artystyczna.............. hihihihi
 
reklama
Kurcze mlodego cos bierze. Caly dzien jakis taki spicznialy chodzi, mowi,ze brzuszek go boli. Zmierzylam mu goraczke i ma 37.5, dala Nurofen minutke temu i juz spi.
zdrówka życzę
o no to zdrówka dla Matiego życzę:tak: a ja właśnie rozmawiałam z M i mówił, że młoda nie smarczy ani nie kaszle:eek: sama już nie wiem co o tym myśleć:baffled: czekam na nich bo maja do mnie przyjechać:-)

jak to co cieszyć się
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry