justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
Asia odzywala sie wczoraj? Moze rodzi? Ma ktoras do niej nr?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i naleśniki z pieczarkami i serem i obiecałam moim ziomką;-) Tuśka w porządku
ani kataru, ani kaszlu
obym w złą godzinę tego nie wypowiedziała
czeka mnie dzisiaj rozmowa w przedszkolu, bo nie podoba mi się to, że młoda w zeszłym tygodniu wróciła z podbitym okiem, wczoraj z lekko rozwaloną wargą i jeszcze się skarżyła, ze jakiś Wiktor uderzył ją w kostkę i bardzo bolało:-( na pytanie czy miał jakąś kare powiedziała, że nie
nie chce mi się w to wierzyć ale wolę porozmawiać z Panią i dowiedzieć się o co chodzi bo w końcu to moje dziecko
Właśnie dzis myślałam o Asi, że się nie odzywa i może to już;-) trzymam kciukasy i czekam na wieści

dzieci bawiły się w kotki i Wiktor za nią przyśpieszył i Tuśka niefortunnie się przewróciła
Pani przepraszała że zapomniała powiedzieć a o oku mówi, ze nic nie wie
wkurzyła mnie trochę taka jedna młodziutka mamusia, która jak usłyszała naszą rozmowe to zaczęła się śmiać i skomentowała że życie jest brutalne i niech się uczy od małego
a no i cud się stał dnia dzisiejszego bo moje dziecko powiedziało, ze za szybko po nią przyszłam
szok normalnie

Majandra tata z chorobą nie wygra na pewno (może 10 lat temu miałby szanse w tej chwili leczony jest jedynie paliatywnie...), możemy jedynie wygrywać maleńkie bitewki o każdy kolejny dzień, dobry nastrój, wyjście na taras, zrobienie kilku kroków po ogrodzie itd., a przede wszystkim, żeby tata był z nami jak najdłużej.Donkat, Maraniko, bardzo smutne wieści czytam z rana :--
-
-( I co ja mogę więcej napisać? Życzę Waszym rodzicom, by jednak wygrali te batalie.
A u nas choróbsko. Ja zakatarzona, Maciuś coś pokasłuje.
Polecam nalewkę bursztynową jak tylko coś Was łapie, ja po dwóch dniach w zasadzie już wyleczona, niestety małego nie mogłam nawet nasmarować, bo co chwila ma stany podgorączkowe

no i Ty się jakoś trzymaj;-)
cały czas coś opowiada o przedszkolu i wreszcie można z nią na ten temat porozmawiać więc mniemam, że będzie już ok