reklama

Wrześniówkowe mamy

Właśnie sobie przypomniałam,że jeszcze nie jadłam obiadu i obżarłam się jak świnia:zawstydzona/y: jakoś mi dziasiaj dzień szybko minął:tak:mam nadzieję, ze ostatnie 4 godzinki też szybciutko zlecą;-)
Justa gimnastykujcie, gimnastykujcie i miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok:tak:
 
reklama
Kurcze sama nie wiem co myśleć:baffled: Tuśka zagorączkowała dziś wieczorem M dał jej lipomal i o 19:30 już spała. Obudziła się jakieś 20 minut temu rozpalona więc zapodałam jej ibufen. Nie ma ani kataru, ani kaszlu i nie wiem co jutro robić:baffled: czy puszczać ją do przedszkola czy nie. Na moje słowa, że jutro nie pójdzie się wkurzyła bo jutro rytmika i ona musi być:sorry: wiem, ze dziś z okazji dnia nauczyciela panie przyniosły galaretki w czekoladzie i Tuśka się zachwycała jakie pyszne i jeszcze z kilkoma wyszła z przedszkola i zjadła je na jedno posiedzenie:sorry: a jeszcze nigdy jej ich nie dawałm:no: może to jej zaszkodziło:eek: sama nie wiem już głupieje:confused2:
 
witam z kawką
dobrze ze dzis piątek bo juz coś mnie bierze w domu a jutro może uda nam się wywieźc dzieci do teściów a my wybierzemy się na sklepy meblowe pooglądac kuchnie a w niedziele mamy w planach jechac do IKEI.
Mateusz od rana zmierzły zniosłam mu na dół kołdre i poduszke i leży ogląda bajki a ja siedzę i wymyślam im jakies zabawy żeby jak najmniej siedzieli przed TV...
Aneta jak Tuśka ???
 
Witam się i ja:-) Tuśke zostawiłam jednak w domu:tak: niby temperatury brak ale w nocy jeszcze kaszlała więc doszłam do wniosku, że skoro to piątek i jutro i tak już nie idzie to niech zostanie lepiej w domu na wszelki wypadek:sorry2: wcale zachwycona tym nie była bo odrazu mówiła że dzieci będą bez niej tańczyły i śpiewały ale obyło się bez kłótni;-) mam nadzieję, że to jednak nie będzie nic poważnego i w poniedziałek już pójdzie:tak:
 
Witam

Adaś bez gorączki ale kaszle jeszcze, czasami ma takie ataki, że myslę, że się udusi. Maja wróciła wczoraj z przedszkola z gorączką, w nocy też gorączka więc dziś siedzą w domu. Więcej innych objawów nie było,,,,,,,,,,,,,, o mówiła, że ją trochę brzuszek boli i ma rzadziznę.

To tyle narka
 
Tuśka oświadczyła, że nie chce się dziś ubierać:confused::-D więc jej powiedziałam ,że może zostać w piżamie ale ma leżeć w łóżku i leży już pół godziny o dziwo:baffled: nie wiem czy dobrze zrobiłam zatrzymując ją dzisiaj bo w sumie nie kaszle ani nie smarka:no: gorączki też nie ma:dry: chyba spanikowałam:zawstydzona/y:
 
Aneta a jakby zadzwonili z przedszkola,ze masz ja odebrac,bo ma temp. to bylabys zla na siebie. Tak jak mowisz, dzisiaj piatek, zaraz weekend wiec nie zaszkodzi,ze zostawilas ja w domu.

Dziewczyny zdrowka dla dzieciaczkow, u nas odpukac na razie spokoj.
Kurna wrzeszczy mi przy gimnastyczce jak dziki,ale trudno, nie odpuszcze,bo wole jego placz teraz niz przy zabiegu.

4 mamy rocznice i wymyslilam,ze zrobie sobie jakies ladnie zdjecie. Moje 2 kolezanki sa zapalonymi fotografkami amatorkami i umowimy sie na zdjecia w plenerze (oby pogoda dopisala). Ogolnie to mi sie marza takie troche rozbierane,ale zobaczymy co z tego wyjdzie
 
No właśnie z tego założenia wyszłam;-) chociaż M był zdania żeby ją puścić:sorry2: ale sam jechał dziś do Wroicławia więc jakby zadzwonili to co gnałabym przez miasto z dzieckiem z gorączką:sorry2: miejmy nadzieję, że jednak rozejdzie się po kościach;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry