Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale spała dziś wyjątkowo po południu i obudziła się przed 17. Gorączke udało się zbić, kaszle niezaciekawie i mówi że ją gardło boli czyli wychodzi na to że jej sprzedałam mojego wąglika:-( Marek kupił jej syropek wzmacniający a jednocześnie działający na ból gardła i róznego rodzaju kaszel więc mam nadzieje że pomoże a tak faszeruje ją dodatkowo tableteczkami czosnkowymi od Ciebie
;-) mam nadzieję że jakoś to będzie
w najgorszym wypadku jeszcze w poniedziałek i wtorek ją zatrzymam w domu
zresztą już powiedziałam markowi, że w poniedziałek napewno zostanie nawet jak już będzie wszystko ok bo będę chciała się na własne oczy przekonać że napewno jest dobrze;-) bo w niedziele pracuje
Wyobraź sobie że jeszcze nie zdążyłam mu podać tej szczepionki co kupiłam bo on jeszcze tak dobrze nie wyzdrowiał od tego czasu a znowu katar 

to długo się kąpał bo od Majki do Shreka było 2 godzinyMlody na Majce zobaczyl zapowiedz Shreka i juz chcial sie isc kapac,bo powiedzialm,ze jak sie wykapie to bedzie bajka. Wlasnie sie skonczyla, musze go do lozka wygonic.
W przyszlym miesiacu wybieramy sie koniecznie do okulisty, Mateusz bardzo mocno mruga oczami, nie mrozy, tylko mruga. Piwko?



bo w tym tygodniu rozmawiałam z panią z przedszkola i powiedziała, że już tylko Natalka nie opuściła żadnego dnia z powodu choroby. Tym bardziej jestem zła że jej sprzedałam to dziadostwo