reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
A ja piore dzis jak szalona,bo mam suszarnie.
Co do naroznikow to popieram. Niestety. My swoj sprzedalismy jak mlody wyprowadzal sie z lozeczka. kupilismy wlasnie najzwyklejsza wersalke i mlodemu taka amerykanke. Pokoj wiekszy i bardziej ustawny sie zrobil

Aga jak sie zarejestrowalam to posucha sie zrobila
 
mam plan dzis sie uwinac z robota, bo...dzis Jasia wychodzi ze szpitala:-):-)i jutro rano z niunka do niej jedizemy:-):-):-):-):-)
super :):):)
oj, kazdemu sie ostatnio ciezko wstaje. Julitke bnudze o 7.15 i ledwo oczy otwiera, a i ja nie moge sie zwlec o 6,30:szok:

oj mi też ciężko sie wstaje o 6.30 ostatnio już budzik nastawiam na 6.45 zawsze 15min dłużej spania

dzis u nas drugi dzien ciemnicy. bez swiatla w domu nic nie widac!:crazy:

Milego dzionka babeczki!

ja tez upralam, ale coz, powiesilam w lazience, bo na dworze wilgoc straszna

jem obiadek, dziekuje za smacznego ;)

a gdzie Monia? mialo jej dzis nie byc?
nic mi o tym nie wiadomo:no::-p byłam u mamy i dopiero udało mi się włączyc kompa no więc witam:-)
 
spadam babki!

zaraz lece po niunke, chociaz umowilysmy sie, ze dzis zdazy obejrzec bajki w Biedronkach, czyli nie ma sie co spieszyc.

do kiedys! dzis juz raczej nie bede
 
Witam się już praktycznie wieczorowo:-) byłam dziś u Szymonka i powiem Wam, ze trochę mi ulżyło mały okazał się dzielnym facetem:tak: jak patrzyłam co moja siostra z nim wyprawia to w szoku byłam a młody dzielnie wszystko znosi i jeszcze mi mówi bo to wszystko ciociu zebym zdlowy był:-) zuch chłopak:-) potem poleciałam po młodą a tam niespodzianka Pani mówi, ze Tuśka dziś 3 razy wymiotowała flegmą i wodą:szok: zmierzyły jej gorączkę i nie miała:no: więc po nas nie dzwonili i odrazu od jednej z mam usłyszałam, że panuje taki wirus i jej synek też to miał jeden dzień niby wymioty popołudniu gorączka a na drugi dzień zdrów jak ryba a potem po kolei wszystkich w domu rozłożyło w ten sam sposób. Mimo wszystko poleciałyśmy do lekarza i tam wszystko ok a o 17 mała zagorączkowała:sorry2: teraz już śpi, nie słychać ani kaszlu, ani kataru zobaczymy co bedzie jutro:sorry2: ale napewno zostawię ją w domu:tak: trzymajcie kciuki, zeby to tylko jednodniowe dziadostwo:sorry2:
Justa trzymam kciukasy, aby u mamy nic nie wyszło i były to zwykłe zrosty:tak:
Carioca miło Cię widzieć na głównym:-) oby cześciej:tak:
Agulka uchyl chociaż rąbka tajemnicy:sorry2:
 
wpadam tylko na chwile napisac ze widze ze mamy nową "szefową" :)))
Aneta kciuki za Natalke zaciśniete oby nic sie nie rozwinęło bo przecież na rytmike musi iść :)))
a my nadal dajemy mulitisanostol i w szoku jestem bo 2m meczylismy sie z katarem a teraz jak reka odjął ....
 
Witam się już praktycznie wieczorowo:-) byłam dziś u Szymonka i powiem Wam, ze trochę mi ulżyło mały okazał się dzielnym facetem:tak: jak patrzyłam co moja siostra z nim wyprawia to w szoku byłam a młody dzielnie wszystko znosi i jeszcze mi mówi bo to wszystko ciociu zebym zdlowy był:-) zuch chłopak:-) potem poleciałam po młodą a tam niespodzianka Pani mówi, ze Tuśka dziś 3 razy wymiotowała flegmą i wodą:szok: zmierzyły jej gorączkę i nie miała:no: więc po nas nie dzwonili i odrazu od jednej z mam usłyszałam, że panuje taki wirus i jej synek też to miał jeden dzień niby wymioty popołudniu gorączka a na drugi dzień zdrów jak ryba a potem po kolei wszystkich w domu rozłożyło w ten sam sposób. Mimo wszystko poleciałyśmy do lekarza i tam wszystko ok a o 17 mała zagorączkowała:sorry2: teraz już śpi, nie słychać ani kaszlu, ani kataru zobaczymy co bedzie jutro:sorry2: ale napewno zostawię ją w domu:tak: trzymajcie kciuki, zeby to tylko jednodniowe dziadostwo:sorry2:
Justa trzymam kciukasy, aby u mamy nic nie wyszło i były to zwykłe zrosty:tak:
Carioca miło Cię widzieć na głównym:-) oby cześciej:tak:
Agulka uchyl chociaż rąbka tajemnicy:sorry2:
Aneta nie mogę nic powiedzieć, tylko tyle, że muszę się ustawy nauczyć................. pamiętasz nasza rozmowe na GG...... więcej nie puszczę pary z ust

Mam nadzieje, że Tusia wylezie z tego paskuctwa
wpadam tylko na chwile napisac ze widze ze mamy nową "szefową" :)))
Aneta kciuki za Natalke zaciśniete oby nic sie nie rozwinęło bo przecież na rytmike musi iść :)))
a my nadal dajemy mulitisanostol i w szoku jestem bo 2m meczylismy sie z katarem a teraz jak reka odjął ....

dwai szefowe.................. a czemu dzis nie stawiają??????????????? Wkupić się muszą, no nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry