Witajcie, kochane Wrześniówki!
Ja dzisiaj od rana w rozjazdach, dopiero co przytargałam się z zakupów. Przy okazji podrzuciłam L4 do pracy, wypiłam herbatkę z szefową i upewniłam się co do tego, jak bardzo nie chcę tam wracać

.
Aneczka - ale ci się udało

. Super, że trafiłaś na takiego wyrozumiałego lekarza. Życzę szybkiego, łatwego porodu i żeby wasza rodzinka jak najdłużej mogła się cieszyć sobą!
Ruda-iza - nie martw się, na pewno obie będziemy na szarym końcu. Ja już nic nie czuję, tylko jak się nałażę to zaczyna brzuch twardnieć i pobolewać, ale tak mi się robi od dłuższego czasu, więc nie mam nadziei na szybkie rozwiązanie:-
-
-(.
Aina - z pewnością nie fajnie rodzi się z bólem głowy, gardła i katarem. U mnie dzisiaj ciut lepiej, ale i tak do normy daleko. W dzień jest jeszcze ok, ale w nocy... tragedia.
Harsharani - super, że jesteście już w domu. Mam nadzieję, że synuś da mamusi odpocząć i wrócić do formy. A jeśli chodzi o M. to nic się nie martw, tylko korzystaj i wykorzystuj

.
Wiesz co, dodałaś mi otuchy swoimi słowami.
E-stera - również pozdrawiam i dziękuję za życzenia! Trzymaj się dzielnie do stycznia! Nawet nie wiesz, jak to szybko zleci:-).
Ja dzisiaj od rana w rozjazdach, dopiero co przytargałam się z zakupów. Przy okazji podrzuciłam L4 do pracy, wypiłam herbatkę z szefową i upewniłam się co do tego, jak bardzo nie chcę tam wracać


.Aneczka - ale ci się udało


. Super, że trafiłaś na takiego wyrozumiałego lekarza. Życzę szybkiego, łatwego porodu i żeby wasza rodzinka jak najdłużej mogła się cieszyć sobą!Ruda-iza - nie martw się, na pewno obie będziemy na szarym końcu. Ja już nic nie czuję, tylko jak się nałażę to zaczyna brzuch twardnieć i pobolewać, ale tak mi się robi od dłuższego czasu, więc nie mam nadziei na szybkie rozwiązanie:-
Aina - z pewnością nie fajnie rodzi się z bólem głowy, gardła i katarem. U mnie dzisiaj ciut lepiej, ale i tak do normy daleko. W dzień jest jeszcze ok, ale w nocy... tragedia.
Harsharani - super, że jesteście już w domu. Mam nadzieję, że synuś da mamusi odpocząć i wrócić do formy. A jeśli chodzi o M. to nic się nie martw, tylko korzystaj i wykorzystuj


.Wiesz co, dodałaś mi otuchy swoimi słowami.
E-stera - również pozdrawiam i dziękuję za życzenia! Trzymaj się dzielnie do stycznia! Nawet nie wiesz, jak to szybko zleci:-).
. Usprawiedliwione tylko Te które własnie rodzą hihihi.
.