Shinead - cesarkę mogłabym mieć z powodu pierwszego porodu zakończonego cesarskim cięciem (ale to mało prawdopodobne, bo teraz jedno przebyte cięcie nie jest ścisłym wskazaniem do kolejnego). A drugi powód ewentualnej operacji to przewidywana waga maluszka - jeżeli będzie oscylowała w okolicy 3700g lub więcej, to raczej zapadnie decyzja o cesarce. Mój lekarz wychodzi z założenia, że skoro mój organizm nie poradził sobie z dzieckiem wielkości Kuby, to teraz z teoretycznie większym drugim synkiem też sobie nie poradzi. A przynajmniej byłoby to bardzo ryzykowne. Wiesz, z jednej strony chciałabym urodzić naturalnie, a z drugiej strony panicznie boję się komplikacji i przedłużającego się cierpienia. Cesarka rozwiązałaby problem, ale z kolei to też nie jest w 100% bezpieczne rozwiązanie i też niesie ze sobą ryzyko komplikacji.
A jeśli chodzi o przeziębienie, to jednak na razie 1:0 dla choróbska. Faszeruję się Tantum Verde, Cholinex'em od rana i nie czuję się wcale lepiej. Grunt, że nie ma gorączki. Ale za to zaczęłam okropnie kichać, aż czuję, jak mi wszystko w brzuchu się naciąga do granic możliwości.
Dziewczyny, chyba się już na dzisiaj pożegnam. Skończę jeszcze tylko listę i idę się walnąć... Gardło i głowa dają się we znaki.
Ruda-iza - no, też chciałabym podchodzić do tego bardziej optymistycznie. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
A jeśli chodzi o przeziębienie, to jednak na razie 1:0 dla choróbska. Faszeruję się Tantum Verde, Cholinex'em od rana i nie czuję się wcale lepiej. Grunt, że nie ma gorączki. Ale za to zaczęłam okropnie kichać, aż czuję, jak mi wszystko w brzuchu się naciąga do granic możliwości.
Dziewczyny, chyba się już na dzisiaj pożegnam. Skończę jeszcze tylko listę i idę się walnąć... Gardło i głowa dają się we znaki.
Ruda-iza - no, też chciałabym podchodzić do tego bardziej optymistycznie. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Witam wiczorkowo,po wizycie u lekarza okazalo sie ze prawdopodobnie jutro zobaczymy nasze malenstwo na swiecie:-) Tak jak Wam wczesniej mowilam zaczelam jeczec ginowi ze chcialabym juz urodzic a on sie zapytal kiedy..i tak z glupoty odpowiedzialam ze jutro....I tak jakos wyszlo...
O 8:00 mam sie stawic w szpitalu...Wizyta ogolnie przebiegla ok Zapytalam sie czy moge przyjsc z mezem na to gin stwierdzil 'ze ma dac odpoczac facetowi tym bardziej ze jest na urlopie..niech se odpocznie..'
Jakby cos sie dzialo to maz da znac.Trzymajcie kciuki..ja s... ze strachu
Buziole