tygrysek3108
Wrześniowe mamy'07
mi tez by było szkoda, a pisałam wam jak latem rozjechałam szymonkowy nowiutki rowerek że się już do nieczego nie nadaje, ryczałam 2 godziny a B powiedział to tylko rowerek kupisz mu nowy (200zeta w plecy) ale ni eo to chodziło bo równie dobrze mogłam szymonka nie zauważyc.
właśnie powolutku podczytuje posty z czasów jak mnie tu nie było, i spodobało mi sie cos takiego: dziewczyny co z wami piszcie bo jak tygrysek zobaczy to wstyd będzie, heheheh
właśnie powolutku podczytuje posty z czasów jak mnie tu nie było, i spodobało mi sie cos takiego: dziewczyny co z wami piszcie bo jak tygrysek zobaczy to wstyd będzie, heheheh


nieźle też bym chyba najpierw spróbowała poleczyć go domowymi sposobami chociaż obserwować go trzeba bo jak mocno wdała się infekcja to zwykłe domowe sposoby nie pomogą a po co ma się męczyć w ostateczności lepiej antybiotyk. No może wolałabym zeby zapisał go pediatra. Trzymam kciuki żeby udało Ci się pogonić chorubsko.
. Moja mama ciągle mi powtarza nie płacz tyle bo maluszek też będzie taki płaczliwy a ja chętnie bym przestała ale jak skoro to silniejsze odemnie

:-)